|
|
» Odpowiedz na ten temat
Temat: jak zrobić ser żółty?
|
|
|
| [15.10] 22:14 |
(Zgłoś do usunięcia)
cook kicha
|
|
Ostatnio jadłam ser żółty i bardzo chcę zrobić takie coś w domu. Może wiecie jak ? Dziękuję za pomoc.
|
| [17.10] 13:06 |
(Zgłoś do usunięcia)
Anek
|
|
mam taki przepis...tylko nie zawsze wychodzi taki sam w smaku ser...to chyba zależy od tego z jakiego białego sera go robie..jeśli jest bardzo kwaśny to wychodzi w smaku jak parmezan a jeśli nie to smak ma zbliżony do orginalnego wiejskiego żółtego sera. Około 2 kg sera białego doprowadzam na wolnym ogniu do zagotowania często mieszając. Potem trzeba to trochę przestudzić i przelać przez druszlak. Kiedy już odcieknie i jest trochę ciepłe dodaję do tego ok15 dag masła i 2 łyżki soli(kiedy jest mało soli ser jet mdły) mieszam to wszystko i znów daję na wolny ogień...mieszam cały czas aż masa zacznie się jednolicić, kiedy jest już gorąca dodaję do tego 1 łyżeczkę sody oczyszczonej. Powoduję to że najpierw masa pólchnieje a potem zaczyna się ciągnąć (jak rozgrzany żołty ser). Wyrzucam to do plastikowego pojemnika i czekam aż wystygnie.
|
| [17.10] 19:57 |
(Zgłoś do usunięcia)
szyman
|
|
"...około 2 kg sera białego doprowadzam na wolnym ogniu do zagotowania często mieszając..."??????????????????????????????
jak Ci się udaje taka sztuka ?
|
| [21.10] 14:52 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Bardzo interesujące !!!
Zaraz to wypróbuję, ale również mam watpliwości, co do wrzenia sera.
Bardzo jestem ciekaw odpowiedzi.
|
| [22.10] 19:05 |
(Zgłoś do usunięcia)
LATRAVIATTA
|
|
Robiłam w ten sposób kiedyś serek, ale... taki typowo żółty ser z tego nie wyszedł, raczej tzw. ser smażony, taki topiony. Ser biały rozpuszcza się spokojnie, ale na bardzo wolnym ogniu i mieszać, mieszać!
|
| [23.10] 08:03 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Latraviatta, dzięki za informację. Typowy żółty na pewno nie wyjdzie, ale jest to niewątpliwie ciekawy temat.
Szyman, ja jednak spróbuję, a wrażenia opiszę.
Pa,pa
|
| [26.10] 21:07 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Szyman,
zgodnie z obietnicą chciałem się podzielić wrażeniami
z produkcji sera. Zrobiłem go przed paroma minutami i muszę Ci powiedzieć, że wbrew pozorom, ser biały (tłusty) gotuje się całkiem nieźle. Trzeba go oczywiście mieszać, nawet niezbyt intensywnie, ale ugotuje się na pewno.
Po dodaniu sody rzeczywiście w pierwszej chwili rośnie zdecydowanie,
a poźniej robi się ciągnący i trzeba go wyłożyć do jakiejś miski żeby stężał. Na razie w smaku jest niezły, ale myślę, że pełną ocenę będzie można sformułować po całkowitym wystudzeniu.
Generalnie myślę, że ciekawe doświadczenie.
|
| [27.10] 09:57 |
(Zgłoś do usunięcia)
szyman
|
|
"...jak ty mnie zaimponowałeś w tym momencie..." S. Siarzewski "Siara"
pełne zaskoczenie myślałem, że to jakieś jajo. muszę to zrobić. chylę czoła przed mistrzami: Ankiem i Andym.
|
| [27.10] 10:07 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Dzieki Szyman, czekam teraz na Twoje wrażenia.
|
| [27.10] 23:07 |
(Zgłoś do usunięcia)
LATRAVIATTA
|
|
Nooo panowie!!! Andy - gratulacje! A mówiłam, że się da???!!! Andy - czy dodałeś jakichś dodatków do niego - zioła itp?
Pozdrawiam!
|
| [28.10] 08:36 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Latraviatta, miałaś rację, udalo się !!
Ziół nie dodawałem, bo chciałem najpierw przekonać się co z tego wszystkiego wyjdzie i czy w ogóle wyjdzie. Muszę jeszcze dokonac bardziej uwaznej degustacji i dopiero wtedy wprowadzać ewentualne "modyfikacje". A czy Ty miałabyś jakieś sugestie ?
Andy
|
| [28.10] 10:25 |
(Zgłoś do usunięcia)
szyman
|
|
Andy
mam pytanko czy do garnka z białym serem wlałeś jakiś płyn (woda, mleko)? czy tylko sam ser ?
|
| [28.10] 15:15 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Jedynie ser, tłusty. Oczywiscie pokruszony na kawłki.
Widzę, że nie dajesz za wygraną - powodzenia
|
| [28.10] 15:20 |
(Zgłoś do usunięcia)
arszulka
|
|
2 kg?? to jakas duuuza ilosc jest i wychodzi 2kg sera zóltego?? z ogromna ciekawoscia przeczytałam i tez wypróbuje!!!
no własnie a przyprawy??to jakie??chyba wedle gustu
|
| [28.10] 16:17 |
(Zgłoś do usunięcia)
LATRAVIATTA
|
|
Myślę, że jeśli chodzi o dodatki, to ziółka na 100% - np. bazylia, oregano, może nawet trochę bardzo drobno pokrojonej papryczki chili czy czuszki ( "czy czuszki" - fajnie brzmi  ) Może kminek, czosnek w proszku, fajnie byłoby zjeść coś takiego z pieczarkami - mmmm, chyba zrobię w tym tygodniu, oj chyba tak...
O - myślę, że ważne - dobrze byłoby wysmarować jakimś tłuszczykiem naczynko, do którego wylewamy ten serek.  Buziaki dla Was... jeszcze wrócę
|
| [28.10] 21:00 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Myślę, że ten tłuszczyk do naczynka to niekoniecznie. Chyba, że jakieś porowate. Ja wylałem do porcelanowej miski, emaliowanej i wszystko jest w porządku.
Powodzenia w eksperymentach. Ja też chyba na tym nie skończę...
he, he, he
|
| [29.10] 07:57 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Słuchajcie, muszę Wam powiedzieć, że wczoraj spróbowałem tego serka tak na spokojnie ( 24 godziny po jego wykonaniu i przechowywaniu
w lodówce). Jest on naprawde świetny. Twardy i przypomina w smaku serek Feta. Nadaje się znakomicie np. do parówek, które robię sobie często na kolację. Nacinam wzdłuż, podgrzewam w opiekaczu, a nastepnie, jak się lekko rozchylą, wkladam paseczki żółtego lub właśnie tego świeżo wykonanego własnoręcznie serka. Świetna rzecz. Polecam. Można polać ketchupem, musztardą, majonezem, sosem
slodko-kwaśnym lub ostrym, jak kto lubi.
Anek, kto by pomyślał, że Twój przepis "rozpęta" takie emocje. Gratulacje
|
| [30.01] 02:57 |
(Zgłoś do usunięcia)
dobra dobra
|
|
ale ile daliscie tego sera, Andy 2 kg? Moze sprobuje na poczatek z pol kila?
|
| [30.01] 20:22 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andy
|
|
Widzę,że temat wraca.Bardzo miło.
Ja na początek zrobiłem z 1 kg, ale spokijnie mozesz zrobić z 2 kg. Wyjdzie na pewno. Tylko musi być tłusty ser. Chyba, że nie specjalnie lubisz tego typu "wynalazki" to wtedy 1 kg.
Powodzenia
|
| [31.01] 16:18 |
(Zgłoś do usunięcia)
Nikka
|
|
wpiszcie przepis do przepisow internautow! zrobmy tam baze
|
| [06.02] 09:25 |
(Zgłoś do usunięcia)
barbara
(barbara_gostynska@wp.pl)
|
|
zrobiłam,ale mam zapytanie?.
Czy ser ten musi oddaź całą wodę z siebie,i jak później go odsączam to czy wiciskacie jeszcze płyn na durszlaku,bo ja chyba za bardzo odsączyłam.I zaznaczam że miałam biały ser bardzo ubity,czyli strasznie twardy.Ale w zasadzie udał mi się ,tylko musiałam go za słabo późnie wyrobic bo troszke widać było małe białe grudki
|
| [06.02] 10:25 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andyk
|
|
Brawo Barbaro  ,
Ja gotuje tylko do pewnego momentu kiedy serwatki juz się trochę zbierze, a potem wyrzucam na durszlak i czekam aż samo odcieknie. Nie wyciskam na siłę. Kupuję serek tłusty w kostkach takich jak masło. Jest dostępny w Tesco i zawinięty w biały pergamin z czerwonym nadrukiem. A co do grudek to myśłę, że zawsze będą; mniejsze lub większe, ale będą. To zresztą nie przeszkadza.
|
| [06.02] 20:54 |
(Zgłoś do usunięcia)
DJ
|
|
Bardzo mnie zeciekawił ten przepis . Powiedzcie ile wycodzi tego sera z 2kg ,żebym go nie jadła półroku
|
| [06.02] 23:15 |
(Zgłoś do usunięcia)
Andyk
|
|
Witam DJ,
ja, żeby serek miał jakiś kształt, ładuję go do obciętej okrągłej litrowej butelki po wodzie mineralnej. Serka wychodzi okolo ~3/4 butelki. Myślę, że jeśli Ci zasmakuje to zniknie szybko, a jeśli nie to też jakoś sie przemęczysz. W każdym razie napewno nie zajmie Ci to pół roku.
Pozdrawiam Andyk
|
| [11.02] 15:58 |
(Zgłoś do usunięcia)
halecki
|
|
hmmmm, z tego co czytam to przypomina mi to przepis na ser domowy na slasku mowilo sie na to ''hauskejza'' Ser bialy kruszylo sie ,solilo,dodawalo kminek i troche sody oczyszczonej i odstawialo sie na 2-3 dni zeby ser ''zgliwial'' czyli jak ser bylo juz troche czuc to wtedy w jednym garnku gotowalo sie wode a garnek z serem wstawialo sie do tego z woda i gotowalo sie powoli tak dlugo az ser sie rozstopil na jednloita mase ,acha do sera dodawalo sie jeszcze 3 zoltka ale przed samym gotowaniem ,zeby ser mial kolor.Po takiej goracej kapieli ser sie odstawia do wystygniecia(stezenia) i mamy ser domowy .Smakuje b. dobrze w zaleznosci od stezenia sera mozna kroic go lub smarowac na chlebus.
|
| [02.06] 11:37 |
(Zgłoś do usunięcia)
Soma
(zdw@op.pl)
|
|
Zrobiłam się głodna po przeczytaniu tego przepisu. Ide do sklepu po twaróg i zabieram się za ser.
|
| [02.06] 13:57 |
(Zgłoś do usunięcia)
megi
|
|
Cześć!
Gdy pierwszy raz zobaczyłam jak mąż zabiera się do robienia tego sera byłam pewna, że go nie ruszę , a teraz nie mogę się doczekać kiedy go będę jadła.Ja ten ser nazywam ,, Smierdziuszek ,, .
Przepis jest podobny do tego jak pisze halecki tzn. kruszy się biały serek na talerzyk i odstawia się go do szafeczki , jak się go poczuje po kilku dniach to znaczy , że można już się nim zająć.Mąż topi serek na patelni dodaje żółtko ,sól,pieprz i koniecznie kminek/najlepiej kminek zmielić/jak się już to wszystko przetopi to do miseczki i do lodówki jak zastygnie to spróbujcie sami ......pychotka.
|
| [05.06] 20:14 |
(Zgłoś do usunięcia)
truk
|
|
Po co robic ser zolty domowymi sposobami, skoro mozna miec powazne watpliwosci, czy dorowna w smaku wszystkim pysznym serom dostepnym w sprzedazy. Ten domowy o chyba zadna gratka dla smakoszy.
to juz chyba troche przesada robic takie sery w domu, trzeba miec duzo zbednego czasu...(?)
|
| [28.06] 13:04 |
(Zgłoś do usunięcia)
Smakosz sera domowego
|
|
Oczywiscie, ze mam czas. I lubie cos samemu zrobic, zwlaszcza ze juz mi sie przejadly sery sklepowe pelne chemii, glownie topnikow i antyutleniaczy. A ty to pewnie z tych co nawet pizzy nie upieka w domu bo po co, przeciez jest Pizza Hut. Jakby jajecznice w prozniowych opakowaniach mozna bylo kupic to tez bys pewnie kupil/kupila? Bo po co sie meczyc samemu jak w sklepie jest gotowe...
|
| [18.02] 19:32 |
(Zgłoś do usunięcia)
gutek73
(73gutek@wp.pl)
|
|
Smakosz sera domowego ma rację, hej truk: po co zaglądasz na stony "kuchnia" lepiej w gazecie poszukaj w rubryce "jedzenie na telefon", a wracając do produkcji jutro wkraczam do akcji i na pewno zrobie dodatkowo w małej foremce i odstawie gdzieś na dłuzszy czas w suche miejsce. Zaaplikuję serkowi jakiś miesiąc dojrzewania jeżeli nie będzie zjadliwy to chociaż robactwo się wytruje, a wiadomo może pycha będzie....?
Na pewno podziele sie wrazeniami...
pozdrawiam wszystkich
g.
|
|
następne wypowiedzi »
|