Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Chore jelita

MAm bardzo wrazliwe jelita,wszystko powoduje wzdecia i uczucie przepelnienia.
Znacie moze jakies potrawy,diety lub w ogole grupy produktow zarowno wskazane jak i zabronione przy tego typu dolegliwosciach???
Z gory dzieki

29.08.14 [05:11] hohla

Odpowiedzi

Zgłoś 03.05.06 [19:28] Aga20

No i wkońcu po bardzo trudnym tygodniu udałam się do lekarza smutas.gif Już nie mogłam te kolki koszmar... Już nie wiem co jeśc, a jak nie jem nic to jest jeszcze gorzej.... Pani doktor po wyrecytowaniu jej wszystkich moich dolegliwości pomacała mnie po brzuchu powiedziała że to jest najprawdopodobniej IBS... ale kazała mi zrobić badanie na obecność Helicobacter pylori.... zrobię zobaczymy.... jak wspomniałam o kandydozie to trochę się zdziwiła skąd mi się to wzieło.... ale chcę też zrobić ten test na grzyby.... przy okazji... dostałam tabletki i zobaczymy 15 maja mam wizytę konterolną pozdrawiam usmiech.gif

Zgłoś 07.05.06 [15:26] Nusia

kamileczka22 -poczytałam sobie tego twojego linka usmiech.gif facet pisze bardzo mądre rzeczy!!!ide z tym do lekarza w czwartek wogóle to robiłam sobie wszystki zalecane badanie :krwi-pełna morfologię,moczu i kału na obecnośc pasożytów-i cholera mam książkowe wyniki-wszystko jest wporządelu-czekam teraz na wyniki badań "grzybków"w środe maja być!!Jeżeli ono nic nie wykryje to ja juz sama nie wiem-chyba będzie to nerwica czy coś-pozostanie mi leczenie u paychologa bo innej drogi nie widze-pozatym badanie 60 zł!!dorgo ale tam wazniejsze jest zdrowie-troszke mnie przeraża ta dieta co dr Andrze J cos tam opisuje ale dam rade-może przy okazji zrzuce pare kilo bo od stycznia nie pale to wiadomo kilogramów troszku się nazbierało:*(tam u niego jest bardzo fajny test na ślinę -zrobiłam juz po 5 min wyszedł pozytywnie-troche nie wierzyłam w to ale mój chłopak tez zrobił i jemu nic nie wyszło!!ale myslę że to te drożdzaki,mam tez troche kłopotów z kobiecymi narządami i wszytkie objawy sie zgadzają-w środe wyniki-dam znac a narazie 3majcie sie i głowa do góry-przeciez to nie może trwac wiecznieusmiech.gif

Zgłoś 09.05.06 [22:18] marzyciellka

kamileczka >> gdzie sie robi takie badania i jak ono w ogole wyglada?

Zgłoś 10.05.06 [09:55] kamileczka22

Marzycielka prawie w każdym laboratorium możesz zrobić. Pobierasz kupę do specjalnego pojemnika zakupionego w aptece i zanosisz.... hihihi gówniana robota poprostu usmiech.gif

Zgłoś 10.05.06 [14:47] chory_czlowiek

Witam.
Pozdrawiam wszystkich zmagających się z chorymi jelitami. Przeczytałem troche Waszych postów, więc też postanowiłem też napisać - może komuś w czymś pomoge.
Ogólnie to również zmagam się z tymi wszystkimi problemami, ostatnio tak wydęło mi brzuch, że wyglądam jak kobieta w 7 miesiącu ciąży.
Cały czas próbuje różne diety, ale problem w tym, że jednym szkodzi to co innym pomaga - a ja jakoś nie moge dojść co powinienem jeść. W sumie już rok mam takie poważne dolegliwości - i jest coraz gorzej zamiast lepiej.
Co do osób przymierzających się do pójścia do psychologa to nie mam niestety pocieszających wiadomości. Moje badania trwały ponad miesiąc ( różnorakie testy, nawet wypracowania - potem opracowanie wyników przez panią psycholog). No i w końcu dość długa rozmowa końcowa ( byłem zaskoczony profesjonalizmem pani dr. - ale co z tego). Skierowała mnie do odpowiedniego jakiegoś oddziału gdzie są prowadzone terapie grupowe. I co mnie śmieszy - po umówieniu się tam na wizytę ( miesiąc czekania ) dowiaduje się, że znowu najpierw musze przejść wszystkie badania ( czyli kolejny miesiąc - CHORY SYSTEM). Jakby nie mogli współpracować z poprzednią placówką ??? Zobaczymy jak to sie dalej potoczy - i czy starczy mi cierpliwości.
No ewentualnie dostaniecie jakieś ogłupiające tabletki - też próbowałem - i uważam to za ostateczność - i uwaga - można się łatwo uzależnić.
Co do badania kału - ktoś o tym wspominał kilka postów wczeniej - to proszę pamiętać że badanie należy wykonać kilka dni pod rząd - najczęściej 3. Czasem lekarz daje skierowanie na jedno badanie - na odpieprz.

Pozdrawiam jeszcze raz i zycze zdrowia usmiech.gif

Zgłoś 14.05.06 [12:27] Monii18

Siema wszystkim!!! chciałam się podzielić moimi wrażeniami z wami..... jak się okazało , jak tez mam ZJN juz od 2 lat... nie jest mi łatwo.. staram sobie jakos radzic , ale naprawde ciężko jest.... jak ja nawet nie moge alkoholu pić!!! niedawno bylam z chłopakiem w Pubie i wziąl mi piwo, a ja niestety musialam odmówić( bo wtedy brałam laremid,bo wcześniej mnie złapało.... wiecie co... jezyk.gif )i jak ja się czułam.. nie powiedziałm mu dokładnie czemu nie moge pić piwa, powiedziałm ,że boli mnie gardło i nie chce się dorobić...
eh....

Zgłoś 14.05.06 [21:36] macio

Witam wszystkim serdecznie. Przejrzałem wpisy z tego tematu an forum.....i po rpostu msuze sie wypowiedziec......juz od pol roku a wzasdzie od prawie roku zmagam sie z dziwna dolegliwoscia 'brzuszna' w ktora ciezko chciano mi uwierzyc...tak jak przeglondalem posty to stwierdzilem.....ze zasadniczo cierpie na to co marzycielka....glownym moim problemem jest bowiem burzcenie w brzuchu i roznego rodzaju gazo przelewania.....moze to brzmi niewinnie. Ale tak nie jest:/ to najbardziej dezorganizujaca i psychicznie wykanzcajaca dolegliwosc...kaldaca na łopatki cale zycie towarzyskie. Dolek na pol kilometra. I ogolnie jest nieciekawie. Bylem tydzien w szpitalu an skopiach i innych takich....krew , i standardow szpitalne badania...ale nic nie wykazaly....na arzie chpodze do bioenergoterapeuty i troche sie poprawia. On twierdzi ze to wykrzywinei kregoslupa, a ja jestm na to bardzo przewrazliwony ponoc:/ zobazcymy. Jednak toczona wyzej dyskusja dala mi do myslenia.....bo objawow mam sporo z tych dotyczacych drozdzaka, wiec musze to sparwdzic....i tak chwytam sie wszystkich drog byle tylko sie wyleczyc...ale to tak ajk kazdyz tu piszacychsmiech.gif a troche nas jest sie okazujesmiech.gif chociaz pociecha bo dotychczas to zmagalem sie z tym samotnie.....sprobuje z tym drozdzakiem, moze wystarczy na pozcatek ten prosty test z pluciem do szklanki.....

Zgłoś 15.05.06 [08:32] uzdrowiony

Cierpialem przez 3 lata. Zadne leki mi nie pomagaly. Rok temu wyrzucilem te swinstwa za okno . W sezonie jagodowym, jadlem tylko czarne jagody, 2kg. dziennie, surowe bez cukru. Kazdego ranka bralem ze soba butelke WODY, najlepszej jaka moglem dostac w sklepie i biegalem przez godzine.
Wieczorem przed spaniem tak samo.
Przeszedlem na DIETE. Jem tylko ryz, nieuskany, z gotowanymi i surowymi warzywami. Owoce jadlem tez ; jablka tarte, maliny, jezyny itd. Nie jadlem tylko winogron, owocow cytrusowych, bananow i gotowanej kapusty. Unikalem fasoli. Jadlem szczegolnie duzo marchwi, zielonego kalafiora, salaty. Jem zupy, kasze . Przestalem palic, pic kawe i mocna herbate.
Nie jem tez chleba, makaronow, ciast i roznego rodzaju slodyczy. Przestalem kupowac cukier. Pozegnalem sie na zawsze z MacDonaldem, ktorego glownie obwiniam, za moje trzyletnie cierpienia. Nie pije zadnych gazowanych napoji, alkoholu. Nie jem miesa. Czasami jem kurczaka pieczonego. Jem czesto otreby z tartymi jablkami, czasami dodaje troche miodu, ale nie za duzo. Jem TOFU. NIE JEM NIC SMAZONEGO. NIE PIJE MLEKA !!!!!!!!!!!
DIETA KOCHANI --- TO JEST TO!!!!!! WODA I JESZCZE RAZ WODA !!!!!!!!!!!!!!
Woda wyplukuje wszystkie trucizny z organizmu. BIEGANIE !!!!! Biegam i to tak az pot zalewa czolo. Razem z potem, przez skore wydalaja sie z organizmu trucizny. RUSZAC SIE LUDZIE , RUSZAC SIE .
Jestem szczesliwy, znowu moge pokazywac sie wsrod ludzi. Wyszczuplalem, dziewczyny ogladaja sie za mna, kiedy sobie biegam po ulicach. GDZIEKOLWIEK IDE ZAWSZE MAM , ZE SOBA BUTELKE WODY. NIE ROZSTAJE SIE Z NIA., ALE NIGDY NIE PIJE W CZASIE JEDZENIA - TO BARDZO WAZNE.
Kochani i wam zyczene wyzwolenia sie od tej paskudnej choroby. Jednak nie ma lekko, zadne leki nie pomoga, jak bedziecie kontynlowac stare nawyki.
A srodki uspokajace tylko wam zrujnuja do konca zdrowie. Tylko naiwni licza na magiczne pastylki, ktore szybko i latwo rozwiaza, wszystkie problemy.

Zgłoś 15.05.06 [16:17] Monii18

Cześć wam!! ja tez mam te problemy ,co wy.... brałam mase lekarstw i nic( Debridat, Lacidofil, Duspatalin retard i wieeeele innych..) teraz zażywam Tribux , ale tez jakos specjalnie nie pomaga..... i to mnie cholernie dobija!!!!! Nawet nie moge napić się piwa, bo boje się ,że zaraz coś mie złapie.... a chłopak z którym miałam te piwo wipić, ciągle się dziwi czemu ja chce się z nim napić!!! a ja po prostu się boję!!!! To jest beznadziejne.......niektórzy pisali , ze siemię lniane wam pomaga... ale jak ja skolei piję , to mam wrażenie ,że jest troche gorzej..... no nie wiem..... chyba, że to taki objaw????? Napiszcie jakie lekarstwa bierzecie i jakie mieliście badania... ( ja morfologie krwi.... i USG brzucha, nawet miałam podejrzenie na obecnośc tarczycy i sprawdzali mi hormony ,ale się okazało, że wszystko z nimi ok..)
POZDRAWIAM WAM I PISZCIE!!!! MUSIMY SIE RAZEM TRZYMAć :*

Zgłoś 15.05.06 [17:55] Tomas

Cześć wszystkim ja też mam ten sam problem już od 3 lat, ale zmodyfikowałem diete i teraz brzuch boli mnie juz tylko 3 godziny dziennie - głównie wzdęcie, czasem tez biegunka od godziny 15 - 18 i tak dzień w dzień usmiech.gif Spróbujcie mojej diety może pomoze (bo wczesniej jak jej nie stosowałem to praktycznie cały dzień musiałem się meczyć):
Śniadanie:
3 kubki wody z cytryną i cukrem
5 kromek chleba razowego + 100g wędliny z kurczaka + pomodor + kubek herbaty
2 śniadanie:
250 g jogurtu + 7 białek jaja + 1 żółtko +2 kromki ciemnego chleba
Obiad (niezależnie co bym nie zjadł to i tak po obiedzie są wzdęciasmutas.gif
50g ryżu + 200g piersi z kurczaka + pomidor/ogórek
2 obiad:
50g ryżu + 200g piersi z kurczaka
Kolacja:
100g ryżu + 200g miesa gotowanego (najczęściej kurczak)
do tego staram się wypijać dziennie ok 3 litry wody niegazowanej

Zgłoś 16.05.06 [09:48] Nusia

witam wasusmiech.gif juz jestem po lekarzu-no i co kolejne tabletki-po których średnio sie czuję... W badaniu kału na obecnośc grzybów wyszły mi pojedyncze pałeczki drożdzaka:[ rzadne badania nie wykazują odchyleń od normy-wręcz wyniki mam książkowe jak to lekarz powiedział więc mysle że to wina jedzenia -poprostu zacznę sie lepiej odżywiać -pic duzo wody i sport-wyrzuce wszystkie lekarstwa i zobaczymyusmiech.gif myslę że to jednyna rozsądna droga !!!spróbujcie napewno wam nie zaszkodzi a może pomócusmiech.gif pozdrawiamusmiech.gif

Zgłoś 16.05.06 [22:17] SALAMANDRA

Witam serdecznie !
Czy ktos moze wie ???
Stwierdzono u mnie okolo 5-6 lat temu Zespol jelita drazliwego.
Teraz zaczely sie inne problemy jak : powiekszona trzustka w USG wyszlo nieechogenny obszar,granicznej wielkosci.Do tego z badania kalu wyszlo mi ze mam krew utajona.Strasznie sie boje a jutro mam miec pobierany wycinek przy badaniu kolonoskopii .
Czy ktos wie co to moze byc i po co ten wycinek ?????
Pozdrawiam

Zgłoś 17.05.06 [14:54] Renia

Witam! Jak widzę nie tylko ja mam problemy z brzuszkiem. A zaczęło się to kilka lat temu. Pewien piękny luty zakłócił mój spokój. Biegunki cały miesiąc, 11 kilo spadło. diagnoza lekarska : nerwica. Dieta : cały miesiąc jadłam płatki owsiane gotowane na wodzie az powstała papka i do tego trochę soli. Rano w południe, wieczór aż do obrzydzenia ale pomogło.całe 11 miesięcy spokój kompletny. I znów przyszedł luty powtórka z rozrywki, ale szybka moja reakcja i tylko 8 kilo poszło. Dieta. 2 lata spokoju. Waga naturalnie powróciła do normy i było super. Zeszły rok luty(dlaczego???) zaczynaja się biegunki, bule brzucha, wzdęcia etc. Marzec ,kwiecień i biegunki nie przestaja . 14 kilo wyparowało. Szpital i szereg badańjezyk.gif odstawowych jak równiez gastroskopia, usg, kolonoskopia , wycinki etc. wszystko w normie. Jelita podrażnone ( ok. po takich biegunkach mogą byc ) ale wycinek z jelita nic nie wskazał. Dwa tgodnie po wyjściu ze szpitala pokusiłam sie na lody(I to był mój największy błąd) po kilku godzinach biegunka co 15 minut toaleta (woda i śluz) 40 stopni gorączki. Znów szpital nawodnienia końskie dawki dwóch różnych antybiotyków i oczywiście szpitalna dieta która dala mi w kośc jeszcze bardziej. Bo jadłam ryz z MLEKIEM albo płatki z MLEKIEM. A biegunka trochę zelzała ale dalej była. Po tygodniu wypis. A przelotne biegunki dalej były. Zaczełam analizować to co jem. Odrzucałam po kolei wszystko na co człowiek może być uczulony,na co moje jelita są wrażliwe. Robiłam badania na alergie pokarmową (bardzo ważne).I nic wszysto ok. I w końcu odrzuciłam zupełnie mleko i jego pochodne. i wiecie co moje problemy bardzo złagodniały. Ale te pochodne to tak naprawde znaczy WSZYSTKO. Również przetworzone np. na ciasteczka słodycze,sery kazdego rodzaju, czekolade (tylko czarna i co najwyżej kostka tak na smak ponieważ jest dla jelit bardzo ciężka i mocno podrażnia). A poza mlekiem staram się nie tykac niczego co jest tłuste czyli tłuszcze zwierzece.Bardzo mnie po nich "goni". Zadnych kiełbas boczków salcesonów wszystko jest bee. Powiem szczerze że chleb jem każdy prócz ciemnego i z dodatkami pestek (dynia słonecznik orzechy). Oczywiście stawiam na gotowane, duszone i na parze przygotowane potrawy. Surowe sałaty jak i ogórki etc bardzo żle wpływaja na mój brzuszek bo dostaję właśnie tych niemiłych bóli. A to najgorsze. Nie stronie od kapuchy jest wręcz przeciwnie znakomita dla jelit tylko trzeba nauczyć sie zupełnie inaczej ją przyrządzac niz w naszej polskiej kuchni. Groch bardzo dobrze wpływa na moje jelita tylko musi być świerzy albo kupuję z puszki tylko w słonej zalewie. Zawszę pamiętam dodać do gotowania i jednego i drugiego majeranku i kminku. one powodują że te gazy nie powstają. Podstawą jest w moim przypadku też dłuższe gotowanie wszystkich jażyn. nawet głupi kalafior jak jest za krótko gotowany to mam wzdęcia... Wazne tez żeby zlikwidowć te bulgotania i tu jest tez bardzo wazna kwestia jelita potrzebują błonnika który jest podstawą do równomiernej pracy. I tutaj polecam również gotowane jażyny i nie odrzucajcie proszę ziemniaków one na prawdę nie szkodza wręcz przeciwnie. Ryż też jest dobry ale pamiętajcie że przy zatwardzeniach jest nie wskazany. to właśnie mi przy mocnych biegunkach polecono dietę ryżową . A co do napoji wszystko co gazowane,tanie napoje zabarwiane bóg wie czym też bee . Jedynie co ( i tu podpowiedz mojego lekarza) troche koli nie zaszkodzi a zwłaszcza gdy mnie męcza bóle . Bardzo mi pomaga tylko nie tak prosto z butelki tylko pół na pół z wodą i poczekać aż sie gaz ulotni ja jej piję bardzo dużo. BO pomaga oczko.gif I na koniec podstawa zrobienia morfologi by być pewnym że nasz organizm ma wszystko co mu potrzeba do zycia. zawroty głowy, kołotanie serca, oslabienie to znak że mamy braki usmiech.gif . przepraszam że tak sie rozpisałam . ale mogę jeszcze wiecej jeśli ktoś chce wiedzieć...usmiech.gif pozdrowienia i głowa do gory

Zgłoś 18.05.06 [15:41] Monii18

Droga Reniu!!! widzę, że masznie mały problem.... ja mam 18 lat i od 2-och lat się z nimi męcze... ale najgorsze jest to, że ja nie moge się normalni ebawić, i żyć... bo zaraz sie boję ,że mnie pogoni do kibla...(bo tez mam biegunki..) nie pije gazowanych rzeczy, nie jem niczego z macdonalda...ale co mnie najgorzej wkurza, to nawet jak jem rezcy , które sa mi wskazane, no nawet po niech , moge miec jakieś sensacje....
Boli mnie to bardzo , że nie mogę lakoholu pić bo to ponoc tez xle wpływa na jelita...ale straaaaaaasznie trudno jets mi się do tego przyzwyczaić ze nie mogę głupiego piwa się napić... przeciez jak ja sie bawięna imprezach????
o wodzie mineralniej........ no to suuuuuuuuper jest impra.....
anajgorsze to to , że ja chce się normalnie zachowywać, tak zeby nikt nie wiedzial ze ja TO mam..ale i tak musze zawsze mówic ,, że czegoś nie mogę zjeśc , bo coś ta,m...
ajak wy sobie z tym radzicie i t REniu??
POZDRAWIAM

Zgłoś 19.05.06 [21:19] ola23

Mam od 4 lat zdiagnozowany ZJD. Choroba ma swoje nawroty. Ostatnio cierpię na uporczywe biegunki, których nie moge opanowac ani Smectą ani Jucolonem. I do tego te gazy.... Czy to w ogóle jest uleczalne? Przez dolegliwości jestem strasznie oslabiona.

Zgłoś 19.05.06 [21:57] Monii18

No tak... co ja jem.... :ziemniaki, zupa ryżowa, choć czasem jak jest w miarę dobze to nawet cos smazonego się zje... jezyk.gif (nie moge wytrzymać.... pokusa..)pije wode mineralna, NIE pije soków, nie jem ogorkow ani fasoli ,grochu.... czasem zjem jogurt , ale unikam bo cos m się w jelitach przewraca.. :/ jem szynke, ale nietłusta, unikam parówek......
nie jem jablek, czasem banana zjem...
Ale co do tego piwa.... to kurde... anawet chce się napić.... a nie mogę. ;( Chrzanić MC donald , bo to mi radosci nie daje... ale tak zeby moc chociaz 1 wypic......a tu nic........ smutas.gif ciężko jest.... ciężko.....

Zgłoś 20.05.06 [11:28] galileusz

Witam wszystkich cierpiących,

Od ponad 10 lat cierpię na silne bóle brzucha. Wszystko zaczęło się od tego że pewnego dnia obudziłem się z bólem w okolicy woreczka żółciowego, było mi niedobrze nic nie mogłem jeść. Na początek próbowałem leczyć się różnymi domowymi sposobami - z mizernym skutkiem. Później zaczęło się chodzenie do lekarzy od Annasza do Kajfasza. Czego to ja się nie dowiedziałem na co jestem chory !!! Niestety wszystkie diagnozy były błędne. W końcu ktoś życzliwy poradził mi by zrobić badanie kału na pasożyty. Posłuchałem i okazało się że mam pasożyty Lamblie - po 5 latach cierpień. Wziąłem odpowiednią dawkę Metronidazolu i ból w okolicy woreczka żółciowego minął, niestety pojawił się kolejny problem - permanentny ból w podbrzuszu, szczególnie z prawej strony. Brzuch mnie boli cały czas, bóla nasila się po zjedzeniu jakiegokolwiek posiłku. Jestem ciągle śpiący, zmęczony, nim mi się nie chce. Lekarze twierdzą że to syndrom jelita drażliwego. Niestety przepisane lekarstwa niewiele pomagają. Od pewnego czasu stosuję dietę zero białej mąki, mleka, cukru ale i to nie za bardzo polepszyło moje samopoczucie. Do tego doszły jeszcze problemy z zatokami, mam na nich jakąś bakterię paciorkowca zieleniejącego którego nie mogę wyleczyć - lekarz wysyła mnie na operację ale trochę się tego boję, migdały już mi wycięli i to nic nie pomogło. Moje objawy jelita drażliwego są nieco inne niż u was: nie mam w zasadzie biegunki. Czuję się po prostu cały czas zatkany tak jakbym miał w jednym miejscu skórczone jelito. Jak nie wypiję kawy to czasem przez kilka dni nie oddaję stolca.
Czy ktoś ma podobne objawy ? Jak można temu zaradzić ?
Pomóżcie proszę bo życie osobiste mi się rozlatuje...Staczam się...

Zgłoś 21.05.06 [10:52] Monii18

Drogi Galileuszu!
Z tego , co wiem, to ZJN to nie tylko biegunki ale równiez zaparcia....... także najwyraznie masz to drugie... ( chociaż w sumie , to ja nie wiem co jest lepsze......- biegunki czy zaparcia....... ale chyba obie wersje sa do bani.. =( )
Mi lekarz zaleca , aby pić duuużo wod mineralnej..., ja .. no staram się pić....
Ale niestety , przykro mi, nie wiem co dokladnie możesz zrobic , bo nie jestem lekarzem.... Ale oby Ci się poepszyło... usmiech.gif
POZDRAWIAM MONII usmiech.gif

Zgłoś 22.05.06 [16:30] milenek88

mnie najbardziej denerwuje to ze nie moge jesc jak normalny czlowiek, nie moge isc na kebaba bo wiem ze jak cos takiego wszamie to pozniej bede umierac i łazic z wielkim brzuchem teraz mam nawrot i chodze i sie doluje :/

Zgłoś 22.05.06 [16:36] milenek88

oj Galileuszu!! ja mam takie same objawy! to jest zjd wlasnie wersja zaparciowa, mi nie pomagaja lekarstwa nawet te na recepte, rodzice faszeruja mnie lekarstwami a to i tak nic nie pomaga, teraz sie biore za djete i mam nadzieje ze to cos pomoze, ale ta dieta to ostatecznosc bo zawsze twierdzilam ze nie jest mi potrzebna bo po co rezygnowac w zyciu z przyjemnosci itd. ale mam do wyboru-nie jesc wszystkiego co lubie albo caly czas chodzic osowiala:/ niestety.... mam nadzieje ze jakos to bedzie i jestem z Toba!!

Zgłoś 22.05.06 [20:45] galileusz

Droga milenek88,
Powiedz czy Ciebie też brzuch boli cały czas, ja nie mam nawet ulgi w nocy. Czy masz jakieś okresy że brzuch Cię nie boli ? Przecież tak się nie da żyć...

Zgłoś 22.05.06 [20:45] galileusz

Droga milenek88,
Powiedz, czy Ciebie też brzuch boli cały czas, ja nie mam nawet ulgi w nocy. Czy masz jakieś okresy że brzuch Cię nie boli ? Przecież tak się nie da żyć...

Zgłoś 23.05.06 [00:43] milenek88

no ja mam takie nawroty co pare miesiecy ostrzejsze, a na ogol jak zjem cos chociaz troche bardziej ciezkiego to wtedy jest tragedia.

teraz wlasnie mam taki nawrot i to nie jest zbyt mile bo niemoge zasnac, nie moge sie uczyc i nie mam ochoty spotykac sie z ludzmi, to jest tak stresujace, a stres jeszcze zwieksza nasilenie tego bolu.

poszlabym do lekarza,ale znajac moja miescine wysla mnie do szpitala, nafaszeruja ketonalem i po 3 dniach wypuszcza do domu :/

widze ze w Twoim przypadku to jest naprawde powazne i nie wiem co CI doradzic.poprostu musisz isc do jakiegos dobrego lekarza.
Trzymaj sie Galileuszu!!jestem z Toba bo znam ten bol

Zgłoś 23.05.06 [00:50] milenek88

ja poprostu nie moge sie z tym pogodzic bo nie chce wyladowac jako 18 nie pijaca nawet piwa wpiepszajace siemie lniane i otreby!! przeciez musi byc jakis inny sposob!! ;( jak pomysle ze mam z tylu rzeczy zrezygnowac.. ;( i chyba bede musiala tak zrobic ale narazie nie mam odwagi. ludzie mowia ze to jest przypadlosc a nie choroba, jak dla mnie to choroba!! nie jesc tego co sie lubi, mase wyzeczen, caly czas dbac o to czy o sro!! kurde to jest chore!! a najgorsze ze nie mozna nic poradzic na to ze sie ma ten zjn!! ;( az mam dola....

Zgłoś 23.05.06 [16:28] Monii 18

Wiecie co.. ja doskonale wiem ze to jest nieeeeeźle wkurzające......... a co lepsza.... jak gdzieśtam kiedys przecztałam, to czesc z tych osób, co maja ZJD maja depresję!!! Przeciez ja nawet widze jak mi się pierdzieli psycha!!!!!!!! Z tym normalnie nie da się żyć... ale jakos trzeba.... ale wiem ,że to naprawdę ciezka sprawa..
Wiem Milenko, mi tez to nie pasuje że nie można piwa pić....!!!!!!!!!!!!!!! aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!Chciała bym usunąc to jakos operacyjnie.... tez o tym czytalam, i jak się okazało... to pomoga na jakiś czas.... a jest duże prawdopodobieństwo,że dolegliwość powróci........ ;( chce mi się płakać.....

Zgłoś 23.05.06 [18:26] milenek88

mi tak samo :/ bo tu nic innego zrobic nie mozna tylko siasc i plakac...

no dzis sie lepiej czuje ale moze dlatego ze zjadlam tylko 2 kanapki :/ przez caly dzien smutas.gif dlugo tak nie mozna zyc...

Zgłoś 23.05.06 [19:42] Nuska


Zgłoś 23.05.06 [19:42] Nuska


Zgłoś 23.05.06 [19:46] Nuska

witam was znowu-i powiem wam że czuję sie lepiej!!Wiem że pewnie sie wkurzacie że wy cierpicie a ja sie czuje coraz lepiej ale powiem wam co mi pomogło-żero słodyczy-pod żadnym pozorem -cukry proste do naszych jelit sa zabójcze!!!zero lodów!!!zero przetworów z drożdzy!!!dużo wody i na dzień dobry na pusty żoładek TRILAC!!to jest moja recepta mi pomaga!!i przy okazji pare kilo zrzucęusmiech.gif wiecie taki tydzien spokoju i nabrałam nowych sił na walke z tymusmiech.gif wam też tego życze bo wiem jakie to jest trudne!!a wogóle to skąd jesteście??

Zgłoś 23.05.06 [22:25] milenek88

Nuska masz calkowita racje!! przez caly czas kiedy nie jadlam sllodyczy to objawy sie bardzo zmniejszyly, ale nie jesc czekolady ;(((