Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Dlaczego wiąże się szynkę do wędzenia?

Powiedzcie mi dobrzy ludzie czy wiązanie szynek przed wędzeniem poza wygladem ma jakiś wpływ na wartość gotowego wygobu?
Czy wiązać kawał szynki czy raczej wyciąc ładne kawałki szynki?
Reasumując chodzi o wygląd czy o smak?
Moda czy konieczność?

Zgłoś 16.04.05 [20:00] Angin

Odpowiedzi

Zgłoś 13.04.05 [19:42] Tetryczek

Angin uruchom szare komórki i pomyśl dlaczego, albo zrób jedną sznurowaną a drugą nie i może załapiesz o co chodzi. Pomyśl - co ma sznurek do smaku szynki? Jaka jest różnica w smaku szynki takiej samej pięknie usznurowane i byle jak powiązanej? Modne to jest chyba wsadzanie szynki do siatki. Pomyśl, jesteś przecierz człowiekiem! Homo Sapiens!

Zgłoś 14.04.05 [08:03] angin

Dobra nie wyraziłem się precyzyjnie...
Chodziło mi tylko o to czy większy związany kawał szynki jest bardziej soczysty od mniejszego ale ładnie wykrojonego kawałka...
Nie myślisz chyba że mam podejżenia że sznur oddaje do szynki swój aromat?
;o)

Nie wiem tylko czy mały kawał szynki nie wiązanej przy parzeniu nie odda więcej swoich soków niż wiekszy zesznurowany. Chociaz zakłądam ze pierwsze 10 - 15 min we wrzątku powinno pozamykac pory i bez znaczenia jest chyba przekrój szynki.

Zgłoś 14.04.05 [09:17] marysiaz

Tetryczku
nie bądź złośliwy w stosunku do tych którzy mają odwagę pytać bo czegoś nie wiedzą a chcą się nauczyć. To zaleta a nie wada.!!!!!!!

Angin
wg mojej skromnej wiedzy szynki sznuruje sie po to aby były zwięzłe w środku bez dziur powietrznych a co za tym idzie nie rozpadały się podczas krojenia. Szynkę uformowaniu i włożeniu do siatki jeszcze się ugniata aby usunąć powietrze i żeby mięsko w środku ładnie się ułożyło.
Nie zawsze mamy przecież taki jednorodny kawałek mięsa którego nie trzeba już formować. Zauważ że nie ma potrzeby sznurować schabu.

po więcej informacji odsyłam cię na forum

www.wedlinydomowe.pl/

Zgłoś 14.04.05 [09:32] Tetryczek

Przepraszam, nie chciałem by to tak wyszło. Jest wielu którzy dla jaj zadają pytania by je zadać i zrobić zadymę. Szynka powinna być dobrze powiązana, a ci - tak jak i ja - którzy nie potrafią dobrze powiązać powinni wsadzić ją do specjalnej siatki. Mnie sznurowanie nie wychodzi ładnie i dlatego wsadzam do siatek. Dobrze to opisał marysiaz.
Przepraszam za złośliwość!

Zgłoś 14.04.05 [10:14] Angin

Dzięki Marysiaz...
Takie tez były moje podejżenia...
Wiesz mam akurat wejście do pewnej okolicznej ubojni i moge sobie wybrać piekniutki kawał szynki (już okrojonego z fafołków, łądnie uformowanego), dający możliwość krojenia plastrów w poprzek włókien.

A moje pytanie sprowokowały posty które czytam na ten temat - wszyscy peklują i wiążą lub siatkują, a ja patrzę na łądny kawał mięcha i dumam dlaczego
;o)

A tak poza tym to własnie kończę budowanie wędzarni i to przez to forum a w szczególności przez maxella
;o)

Czytałem czytałem i ślinianki tak pracowały że nei wytrzymałem i postawiłem wędzarkę na działce...

A że teori jest tu wystarczająco to teraz moge przejść do praktyki.

Pozdrawiam
Angin

Zgłoś 15.04.05 [21:02] marysiaz

Angin
gdybyś dziś oglądał w TVN w Uwagach reportaż z renomowanego zakładu mięsnego to byś zaczął produkcję od jutra.
Ja już od dawna robię swoje wędlinki, nie zawsze były super ale ostatnio dzięki stronce wędliny domowe mogę się zajadać pysznymi szyneczkami i nie tylko. Wędzarkę już masz więc do dzieła.

pzd

Zgłoś 16.04.05 [19:39] Tetryczek

Marysiaz ja też ale od grudnia ubiegłego roku nie kupuję wędlin. Mimo braku wędzarki radzę sobie parzeniem i to co mi wychodzi jest lepsze niż to co nam oferuje handel. Na zachodzie taki constal już by nie istniał, a u nas to tylko skończy sie zmianą prezesa i małym mandatem. Tak to tylko u nas jest. Najśmieszniejsze jest to, że to wkońcu polacy dla polaków coś takiego robią! My to potrafimy jak żaden inny naród samych siebie wydutkać bez mydła! Czasami wyd mi jest, że jestem polakiem i mieszkam w tym kraju.

Zgłoś 16.04.05 [20:00] marysiaz

witaj Tetryczku
masz chyba rację ja też nie wierzę że oni przestaną produkować, chociaż bardzo się cieszę że takie świństwa ujrzały światło dzienne. Przed chwilą był ciąg dalszy wczorajszego reportażu ale nie chciałam już tego oglądać.
Teraz żeby zrobić przerwę w jedzeniu wędzonek to zrobię schab gotowany w mleku - jeszcze nie robiłam ale podobno pycha.