Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

JAK SCHUDNAC???

prosze o rade jak schudnac 12 kg w jak najszybszym czasie???najlepiej w ciagu miesiaca.

Zgłoś 29.09.09 [20:14] vicky

Odpowiedzi

Zgłoś 05.09.05 [11:12] benia

nie schudniesz tyle w ciagu miesiaca...najskuteczniej stopniowo bo nie bedzie efektu jojo...jak cos pisz to służe pomocą tylko uwazaj o chorobe łatwo wie m to bo własnie się lecze i nie pozwód by to cię tez dopadło...pozdraiwiam

Zgłoś 05.09.05 [15:36] Vicky

dzieki,,,wiem,ze latwo mozna wpasc w rozne choroby...Ale ja juz wszystkich diet po kolei probowalam i...NIC!jesli mozecie,to napiszcie mi jak najszybciej zrzucic 12 kg i w jakim czasie.dzieki.

Zgłoś 08.09.05 [08:24] Agnieszka13

Bruneciu, powodów takiego stanu rzeczy może być wiele:
I - być może nie masz się z czego odchudzać
II - \"diety niskokaloryczne mają to do siebie , że przyzwyczajają organizm do mniejszej ilości dostarczanej energii. Im dłużej trwa dieta , tym nasz organizm mniej potrzebuje. W dodatku , nastawiony jest na robienie zapasów. Jeśli na przykład w środku diety zostaniemy zaproszeni na kolację i zjemy trochę więcej niż pozwala dieta , natychmiast zostaje to odłożone na zapas . Organizm można porównać do kraju , w którym wystąpiła klęska żywiołowa. Kraj podczas klęski skupia całą swoja uwagę na tym , jakby tu zabezpieczyć żywność dla swoich obywateli. Tak samo dzieje się z organizmem.
Im mniejszą ilość kalorii spożywasz podczas diety , tym gorzej ma się twoja przemiana materii. Niestety , dzieje się tak , że po skończonej diecie , niestety metabolizm nie powraca już do dawnej szybkości - zmniejsza się twoja tkanka mięśniowa\" cyt. Mamy Misianka.

Zgłoś 08.09.05 [08:28] Agnieszka13

I kolejny cytat z wypowiedzi Mamy Misianka
\"Tak więc śledząc spalanie podstawowe Zosi widzimy że :

Podstawowe spalanie* Zosi wynosi na przykład 1800kcal przy wadze 100kg.
( *metabolizm w trakcie spoczynku)
Zosia zjada codziennie około 2500 kcal , a ponieważ nie prowadzi aktywnego trybu życia tyje.
Zosia zaczyna się więc odchudzać dietą 1000kcal.
Po roku stosowania diety Zosia waży już tylko 75kg , ale jej spalanie wynosi już tylko 1600 kcal.
Zosia nie wraca do swojego starego jedzenia , je nadal mniej , około 2000 kcal.
Ponieważ niestety jej spalanie jest już mniejsze , Zosia dziwi się , że mimo iż je mniej niż przed dietą znowu zaczyna tyć.
Zabiera się znowu za dietę ,gdyż jej waga po dwóch latach od diety , dobiega znowu 100kg.Tym razem jest to bardzo restrykcyjna dieta , bo Zosia jest już bardzo zdenerwowana i załamana , że tak wielki wysiłek poszedł na marne. Postanowiła spróbować diety Cambridge.
Przy spalaniu podstawowym 1600kcal , Zosia zjada tylko 400 kcal dziennie , nie może niestety ćwiczyć , bo 400 kcal skutecznie pozbawia ją resztek energii i chęci do życia. Tak więc po pół roku stosowania diety ( nawet z zalecanymi przerwami ) , Zosia schudła aż 15 kg , teraz znowu waży nieco ponad 75kg , ale jej metabolizm wynosi już tylko 1200. W związku z czym , zadowolona z rezultatów Zosia , przysięga sobie , że teraz będzie się pilnować i je tylko 1500 kcal dziennie. Praca nie pozwala jej na regularne ćwiczenie , więc Zosia robi to okazyjnie , ale na prawdę pilnuje się z jedzeniem.
Jakież wielkie jest jej zdziwienie , gdy okazuje się , że jedząc prawie dwa razy mniej ,niż przed pierwszą dietą Zosia nadal tyje. I koło się zamyka.
Jest to może nieco przesadzona wersja historii osoby będącej ciągle na dietach , ale niestety ukazuje ona w sposób obrazowy , co dzieje się z naszym metabolizmem podczas stosowania diet niskokalorycznych. W tej chwili wśród lekarzy zachodnich coraz powszechniejszy staje się pogląd , że diety niskokaloryczne bardziej szkodzą niż przynoszą korzyści , a skuteczne owszem są , ale tylko na krótką metę.
Każdy organizm ma swoją własną zasadę zachowywania proporcji , która to zasada uwarunkowana jest genetycznie. Podczas diet zostaje zachwiana naturalna gospodarka tłuszczowa i wodno-elektrolityczna organizmu i ciało dążyć będzie za wszelką cenę do osiągnięcia zapasu energii ( czyli tkanki tłuszczowej) do którego się przyzwyczaiło. Na dodatek obniży przemianę materii , na wypadek gdyby taka klęska żywiołowa miała się kiedyś jeszcze powtórzyć. No cóż , organizm dużo częściej niż my sami bywa zapobiegliwy. A odkładanie zapasów na czarną godzinę , mamy w genach i to niekoniecznie po naszych rodzicach czy dziadkach , ale po naszych przodkach , którzy żyli w czasach kiedy to ,czy następnego dnia będziesz mieć co włożyć do garnka , nie było sprawą oczywistą.

Jedynym sposobem ,aby schudnąć i utrzymać wagę ciała , według najnowszych badań naukowych prowadzonych na świecie jest odchudzanie bardzo powolne. Osoby ze skłonnością do nadwagi powinny wystrzegać się diet ekspresowych , bo to tylko pogorszy ich stan zdrowia , zarówno fizyczny jak i psychiczny. Odchudzanie , nie powinno być KURACJĄ , powinno być zmianą całego stylu życia , przyzwyczajeń i wreszcie ,a właściwie przede wszystkim , zaakceptowania samej siebie.
Nie uda Ci się osiągnąć zamierzonego celu , gdy nieustannie będziesz sobie wmawiać , że jesteś beznadziejna , nieatrakcyjna i w ogóle do niczego . Jeśli nawet uda ci się sporo schudnąć , może się okazać , że twój problem wcale nie zginął , że nadal czujesz , iż coś jest z tobą nie tak jak być powinno. Natomiast jeśli zmienisz kolejność , najpierw polubisz siebie grubą , a potem zaczniesz po prostu DBAĆ O SWOJE CIAŁO , efekty mogą przejść twoje najśmielsze oczekiwania. Może też okazać się , że nie będziesz wcale musiała się odchudzać , a waga będzie spadać samoczynnie , jeśli tylko nie będziesz katować swojego organizmu niepotrzebnym i szkodliwym jedzeniem , poświęcisz mu trochę czasu chodząc na spacery , relaksując się aktywnie i tak dalej i tak dalej....stara śpiewka , ale zapewniam , zamień kolejność , a uda ci się osiągnąć \"nieosiągalne\" !!!\"

Zgłoś 08.09.05 [08:38] Agnieszka13

A i jeszcze jedno, nikt z nas nie przybrał tych 5, 10, 15 kg w ciągu 2 miesięcy. Nie oszukujmy się więc, że pozbędziemy się ich 3 razy szybciej niż je nagromadziliśmy. Jeśli nie zmienimy przekonań dotyczących żywienia, nadal będziemy wierzyć w skuteczność \"diet cud\" np. ubytek 12 kg w miesiąc lub dwa - owszem schudniemy ale równie szybko odzyskamy starą wagę a nawet trochę więcej.

Brunecia - Twoje efekty nie są może oszałamiające, ale przecież chudniesz - im wolniej tym dłużej utrzymasz efekty.

Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku

Zgłoś 08.09.05 [09:43] Wiolcia

Witam! Chciałabym schudnąc 6 kg zeby wrócic do mojej standardowej wagi niestety nie udaje mi sie to juz od pół roku przy czym mam orgromne problemy z przemiana materi czasami mam brzuch jakbym piłke połknęła i straszne wzdęcia, już nawet jadłam Activie i nic, kupowałam suszone morele tez nic. Kiedys nie miałam problemu żeby schudnąc teraz nie potrafie (ile mozna brać tabletek typu Xenna) smutas.gif Dajcie pare wskazówek jak sie odrzywiać i co zrobic żeby przemiana marterii wróciła do normy ..... pozdrawiam

Zgłoś 08.09.05 [09:43] BRUNECIA

witam...
kiedys przed ciaza, schudlam 16 kg, szybko, i waga mi sie utrzymywala az do ciazy. czyli przez 2-3 lata, a jadlam normalnie, nie ograniczalam sie...
a po ciazy mam juz problem z schudnieciem. ( ciazy przytylam ok 40 kg smutas.gif ) i jeszcze zostalo mi te 10 kg
widze ze po ciazy jest bardzo trudno schudnac, bo te 30 schudlam jakos... ale 10 sie trzyma i nie chce zleciec, a odchudzam sie tak jak wczesniej... to ja juz nic z tego nie rozumiem smutas.gif

a co do tego ze :moze nie mam z czego juz zrzucac, to niestety mam"
zostalo mi jeszcze troszke tluszczyku na brzuszku, biodra pupka i troszke na nogach.... postaram sie nie poddawac i moze dopne swego
pozdrowionka

Zgłoś 08.09.05 [13:40] Veronika

hej Brunecia!jaka diete stosowalas przed ciaza,ze schudlas az 16 kg???W ciagu jakiego czasu??

Zgłoś 08.09.05 [14:16] ciekawa

Niunia!! a dlaczego nie od dziś?

Zgłoś 08.09.05 [14:18] Veronika

o to fajnie,to moze ja tez od poniedzialku zaczne ta dietke razem z Toba???Chodzi Ci oczywiscie o diete Kopenhadzka???Przestrzegalas rygorystycznie menu??Czy cos zmienialas w diecie??

Zgłoś 08.09.05 [14:28] Veronika

dzieki za wskazowki,mysle,ze zaczne od poniedzialku tak jak Ty!przeraza mnie tylko ten szpinak,,,czy mozna go zastapic np.brokulami czy lepiej nie??

Zgłoś 08.09.05 [14:33] ciekawa

Niunia!!nie chciałam cię obrazić,ani się z ciebie nie śmieję.Dziwiłam się tylko że zaczynasz od poniedziałku,bo ja zawsze zaczynam od jutra i zawsze mi coś przeszkodzi.Życzę powodzenia w odchudzaniu.

Zgłoś 08.09.05 [14:43] Veronika

dziekuje Niunia za inf.Zaczne tak jak Ty od poniedzialku.Teraz odchudzam sie racjonalnie,ale dopiero 3 dzien.Mam nadzieje,ze wytrzymam te 13 dni i ze nie bedzie efektu jojo,bo wielu osobom sie to zdarza...

Zgłoś 08.09.05 [14:45] ciekawa

Niuniu!!skoro już jestem przy klawiaturze i mam chwilke czasu,pozwolę sobie poprosić cię o przybliżenie tej diety.Mam nadzieję że nie jest zbyt drastyczna.

Zgłoś 08.09.05 [14:52] ciekawa

To znaczy,co można lub trzeba jeść,a czego nie można?

Zgłoś 08.09.05 [14:56] ciekawa

Tak, proszę.krystyna1-49@o2.pl

Zgłoś 08.09.05 [14:59] ciekawa

Myślę że polubię tę dietę,bo z tego co mi podpowiadasz takie jedzonko bardzo mi pasuje.

Zgłoś 08.09.05 [15:04] ciekawa

Dziekuję ,będe czekać.

Zgłoś 08.09.05 [15:09] brunecia

Do WERONIKI

jak mi sie udalo schudnac 16 kg w ciagu 1,5 miesiaca. i waga naprawde sie utrzymala az do ciazy, czyli ok 3 lata....
a jak to zrobilam, tak samo jak teraz, tylko w tym problem ze schudlam 30 kg po ciazy a tych 10 jakos nie moge, i nawet nie wiem czemu?
a co robilam i co robie... to jezdze na rowerku 1 godzinke dziennie. jezdze po 21 lub 22 ubieram sie BARDZOOOOOOO CIEPLO... ze czasami to az ludzie na mnie sie dziwnie patrza lato a ja w polarze a co jest jeszcze pod polarem to lepiej nie mowic... wiec jak przyjezdzam do domu to jestem cala mokra jak szczur.. leje sie ze mnie ze szok...
a jak mam wiecej czasu to nawet dluzej, teraz to zabieram synka na fotelik i razem jezdzimyusmiech.gif
czasami zastepuje rowerek rolkami...
a co jem :
SNIADANKO:
2 grahamki, lub 2 kromki chelba graham, dotego troszke maselka (prawdziwego) 2 jajeczka, pomidorki, ogoreczek, papryka, ser zolty, makrele, szprot w sosie pomidorowym,twarog,jakas wedlinka. zupa mlecznka, kawa zbozowa, jogurcik z musli, owsianka ( na sniadanie jem to na co mam ochote, tu wymienilam to co przecietnie jem na sniadanie, ale nie wszytkie skladniki ktore wymienilam jem w ciagu jednego dnia hihiih usmiech.gif staram sie zroznicowac sniadanko)
OBIAD:
na obiad jem zupke, i podjadam ja przez caly dzionekusmiech.gif np. kapusniaczek, pomidorowa, szczawiowa, robie takie zupki na jakie mam ochoteusmiech.gif
czasmi zjem ziemniaczki z mizeria (zamiast smietany daje jogurt naturalny, lub kiefir) dotego gotuje sobie miesko np, z kurczaka, lub czasami jak juz mam ochote na smazone to smaze na patelni teflonowej. nie jem zadnych slodyczy, ryz zapiekany z jablkami, itd
KOLACJA : brak usmiech.gif nie jem kolacji,
a jak juz jestem naprawde glodna bo staram sie jesc tylko do 18 .00
a jak dopadnie mnie wilczy glod po 18 to przegryzam jablko, marchewke,pomarancza....
i staram sie duzo pic czasami az na sile bo jakos zabardzo "nie lubie pic"
mi chyba na dzin to by wystarczyly 2 szklanki jakiegos napoju usmiech.gif ale postanowilam sobie ze musze duzo pic... minimum 1,5 litra dziennie....

I dlaczego ja nie moge schudnac smutas.gif trzymam sie "zasad" a waga ani "drgnie " smutas.gif czasmi to az mysle o rezygnacji z "kuracji odchudzajacej" ale wiem ze jak sie poddam po tym czasie meczarni to nie wiem kiedy znowu bede miala "natchnienie" na pozbycie sie kg.
Powiedzcie mi czy to prawda ze przed miesiaczka, waga moze pujsc do gory, ze woda sie zatrzymuje czy cos takiego? POZDROWIONKA

Zgłoś 08.09.05 [15:23] Veronika

Nie martw sie tym,ze waga stoi w miejscu,bo to podobnn czasami sie zdarza,ale po jakims czasie znow bedziesz chudla.Musisz po prostu uzbroic sie w cierpliwosc i troszke jeszcze poczekac na efekty.Pozdrawiam i zycze powodzenia.

Zgłoś 08.09.05 [17:31] brunecia

dziekuje za wsparcie !!! to naprawde pomaga usmiech.gif
pozdrowionka

Zgłoś 10.09.05 [19:38] Sandra

Brunecia, tak to niestety jest.. przed miesiączką waga podskakuje 2-3 kg, a to z powodu zmian hormonalnychoczko.gif ale wiesz co- szczerze Cię podziwiam za te 30 kg! brawo! usmiech.gif
Można zmarnować życie wyznaczając granice albo żyć przekraczając je! ;D

Zgłoś 10.09.05 [19:44] mira

Czesc sandra ,nudzi ci sie !???Bo mnie tez ,nikogo tu nie ma ,chyba zostalysmy w dwojke na tym forum oliwkowym oczko.gif moze sobie w dwojke poplotkujemy usmiech.gif

Zgłoś 10.09.05 [22:14] brunecia

no jeszcze ja jestem usmiech.gif
wlasnie wrocilam z rowerku, bylam sobie wypocic troszke sadelka...
leje sie tak ze mnie ze szok... ale to chyba dobrze....
zobaczymy jak to bedzie z moja waga po miesiacce???
jutro wybieram sie na nurkowanko...... wiec troszke spale kalorii usmiech.gif
przy okazji sobie poplywam na jeziorku.....
wiec zycze milego weekendu
pozdrowionka dla wszytkich ..

Zgłoś 10.09.05 [22:23] viva

a ty w jakim jeziorku plywasz brunecia ???

Zgłoś 10.09.05 [22:59] brunecia

w jakich jeziorkach hmm
tam gdzie sie tylko da usmiech.gifusmiech.gif
tydzien temu bylam na slasku we wroclawiu, pozniej pojechalam do jaworzna- szczakowej na slynne "koparki" woda rewelacyjna , glebokosc max, 15 metrow, ale za to woda baaaaaaardzo przezroczysta czyli 15 metrow usmiech.gif
w tym kamieniolomie sa zatopione 2 koparki, jedna miejsza druga ciut wieksza usmiech.gif samochod rower itd. i przede wszystkim jest tam ponad 5 kg szczupaczek, robi wrazenie....
polecam ten kamieniolom jak najbardziej....
rowiez ostanio nurkowalam na kamieniolomie w krakowie na "zakrzowku" w tym kamieniolomie Jan Pawel II podczas II wojny switowej pracowal,i nawet pletownurkowie "poswiecili" tablice dla naszego kochanego Papieza... ktora sie znajduje na ok 7-8 metrach pod woda...
woda rowniez bardzo przezroczysta do kilku nastu metrow...
jutro sie wybieramy na jakies "nowe " jeziorko,zapomnialam nazwe, hihiih
ale jutro jak przyjade to oczywiscie zdam wam relacje jak bylo, a teraz ide wypic sobie na dobranoc zielona herbatke z cytrynka,
i ide lulkac bo jutro bedzie "ciezki" dzionek usmiech.gif
pozdrowionka

Zgłoś 12.09.05 [15:21] ciekawa

Do niuni !!Niuniu,dostałam przepis ,bardzo dziękuję.Jak tylko znajdę wolną chwilkę to napisze ci co i jak.Próbowałam wysłać ci maila,ale nie jestem pewna czy dotarł do ciebie.

Zgłoś 12.09.05 [22:27] dylka

waze 70kg mam 20lat chce wazyc na razie 59 prosze mi napisac co mam zrobic blagam o pomocsmutas.gifsmutas.gif

Zgłoś 13.09.05 [10:36] brunecia

hura !!! narescie waga sie ruszyla usmiech.gif wiec chyba jednak "miesiaczka" spowodowala "paraliz" wagi usmiech.gif mam nadzieje ze bedzie dalej leciec w dol usmiech.gif jupi jupi....
pozdrowionka

Zgłoś 13.09.05 [11:00] viva

Gratulacje brunecia ,trzymaj tak dalej !!!!pozdrowionka