Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

kuchnia polska jest najlepsza

kto uwaza ze jest najlepsza ta kuchnia niech napisze

Zgłoś 29.10.17 [16:24] maba

Odpowiedzi

Zgłoś 04.12.04 [11:23] MAMINKA

tak ta kuchnia jest spaniala zbieram przepisy jesli masz to zadzwon do mnie 508709878

Zgłoś 18.02.05 [11:24] szyman

A ja lubię kuchnię polską, lubię ją od zawsze i mimo, że gotuję zawodowo kuchnia polska mnie ciągle zaskakuje. Niechęć do rodzimej kuchni może być spowodowana jej nie znajomością lub poprzez zubożenie jej przez lata miłościwie nam panującej komuny. A co za tym idzie brak wielu składników przypraw itp. Jeśli zadacie sobie trud przestudiowania książek kucharskich z okresu przed II wojny światowej zobaczycie jakie bogactwo i rozmaitość tam tkwi. Co do ciężkości i tłustości naszej kuchni to zależy od nas samych czy chcemy ją odtłuścić i coś zmienić. Może nie wszyscy wiedzą, że przed modą na amerykańskie grile w kuchni polskiej były dania z rusztu czy rożna. I wreszcie lata zaborów wniosły do naszej kuchni tak wiele nowych dań , że trudno jednoznacznie określić co jest a co nie jest kuchnią polską. Czy barszcz ukraiński, ruskie pierogi, paryska bułka, włoski salceson to kuchnia polska ? Czy smak sztucznie karmionego norweskiego łososia jest lepszy od naszego bałtyckiego ? Właśnie kto zna smak bałtyckiego łososia ? Wykwintne dania z krewetek, trufli, strusi ? a gdzie nasze raki, smardze i bażanty ? takie przykłady można mnożyć. Zadajmy sobie trochę trudu na poznanie polskiej kuchni przed jej krytyką.
" A jo śtyrdzieści dzisiontków baranów porwołem, dwodzieścio dzisiontków baranów zjodłem, w tym śtyry śmirdzunce i zyje i dobze hej " Walenty Kwiczoł

Zgłoś 18.02.05 [14:41] sloneczkojasne

zgadzam się z szymanem w 100% , kuchnia polska jest wspaniała, tylko trzeba ją poznać, a później dopiero oceniać - wystarczy lektura książki kuchaskiej pierwszej damy polskiej kuchni Pani Ćwierciakowiczówny (oj, nie wiem, czy dobrze pamietam nazwisko, ale jej przepisy na pewnooczko.gif jest jeszcze kilka innych świetnych pozycji przedwojennych w tej dziedzinie - i tutaj Szamanie byłabym wdzieczna za przypomnienie, wiem, że była jeszcze jedna taka wspaniała kucharka przedwojenna, jak Pani Ć. tylko zapomnialam jej nazwiska (czy słyszałeś o wznowieniach tychże ksiazek kucharskich, moze mógłbyś cos jeszcze polecić). Wystarczy poczytać, aby zrozumieć, jak bardzo polską kuchnię zniszczył okres PRl-u, a późniejsza marketyzacja i wszędobylskie lansowanie "kuchni miedzynarodowej" (swoja drogą co to za hydra przebrzydła, fuj, jak widzę , ze knajpa ma takie określenie to od razu mnie odrzuca)
Polskie produkty są rewelacyjne - oscypek, bundz, polskie wędliny (nie mówie o masówce), raki, nalewki, zubrówka, buraki,kapusta, ryby i inne cuda,a łosoś bałtycki milion razy leszy od tego hodowlanego norweskiego (jakiem pomorzankaoczko.gif pzdr wszystkich smakoszy i odkrywców starych/nowych polskich smakówoczko.gif

Zgłoś 18.02.05 [14:59] mikuszek

No, byla jeszcze taka autorka jak Monatowa...
A jezeli mowimy o kuchni polskiej, ze jest tlusta i kaloryczna - to jedna rzecz trzeba wziac pod uwage - nasz klimat .
W dobie centralnego ogrzewania, ocieplanych budynkow, szczelnych okien zapominamy czesto, ze jeszcze nie tak dawno, domostwa zima (a zimy byly i nadal potrafia byc srogie), byly dosyc przewiewne...
Nie mowie tu o domach bogatego mieszczanstwa, szlachty czy magnacji, ale o zdecydowanej wiekszosci ludzi niezbyt zasobnych. A oni ksztaltowali wlasnie te kuchnie popularna. I dlatego musiala byc tlusta by zaspokoic zwiekszone zapotrzebowanie kaloryczne organizmu walczacego z chlodem.
No i dostepnosc produktow.... z racji klimatu nie mielismy takiego bogactwa warzyw i owocow, jak np. we Wloszech, czy pld Francji.
Oczywiscie, nie mam na mysli bogatej czesci spoleczenstwa, dla ktorej nie bylo problemem sprowadzenie amurow wprost z syberyjskich rzek, czy tez trufli.
Ja tam lubie kuchnie polska, w zimie z przyjemnoscia zjadam grochowke, czy kapusniek - takie zupy rozgrzewaja. Natomiast latem - zwlaszcza w upaly, wybieram dania z cieplejszej strefy klimatycznej lub tez z kuchni polskiej, ktora rowniez dysponuje wieloma przepisami na potrawy lekkie i zdrowe.

Zgłoś 18.02.05 [15:02] emigrantka

Kochani ja tez kocham Polską kuchnie!! i zgadza sie z wami w 100% , twierdzenie że zupy są za tłuste to kompletna bzdura , ugotowane na chudym mięsie wcale nie są tłuste! a tyle zup ile jest w Polskiej kuchni nie ma chyba nikt na świecie!.Problem nie wiedzy o polskich tradycyjnych daniach to chyba ciągły brak czasu i pogoń za pracą , ludzie idą na łatwizne kupując mrożonki , zupki w proszku czy słoiku, młode pokolenie nie ma więc pojęcia o Polskiej prawdziwej kuchni Pozd.
a

Zgłoś 18.02.05 [15:04] mikuszek

A swoja droga PRL skutecznie zniszczyl wiele w kuchni polskiej. Kto dzisiaj jeszcze wie co to kaplon, czy ktos uzywa skorzonery?
Pasternak - chyba tylko do dostania w hipermarketach jako podroba pietruszki korzeniowej (trzeba uwazac, potrafia oszukiwac!), i mnostwo,mnostwo innych..

Zgłoś 18.02.05 [15:14] jolka

Śmieszne. Co ma z tym PRL?
Akurat wiem, co to jest skorzonera, kapłon, pularda etc. A jestem wychowana w PRL.

Zgłoś 18.02.05 [15:22] mikuszek

PRL ma to do rzeczy, ze w tym czasie ogromna liczba produktow zniknela ze sklepow. Zapanowalo ujednolicenie i jezeli ktos byl pozbawiony dostepu do produktow wlasnej hodowli i byl skazany na te sklepowe, musial sie pozegnac z wieloma rzeczami. Nie mowie, oczywiscie o sklepach \'za zoltymi firankami\" ale i tam jak podejrzewam, trufle czy foie gras byly niedostepne.
Z roznych zrodel wiem, ze przed czasami PRL wiekszosc skladnikow wymienianych np. przez Monatowa czy Cwierciakiewiczowa byla dostepna w sklepach. No moze nie we wszystkich, ale w tych oferujacych towary luksusowe. A za PRL luksusowe byly pomarancze (najlepiej - zielone pastewne kubanskie, ha, ha, ha) i banany, sporadycznie \"rzucane\" przed swietami do sklepow.
No ale coz wymagac, skoro dobrem luksusowym bylo cos takiego, jak papier toaletowy.... Zdobywcy tego dbra dumnie obnosili sie 10 rolkami nanizanymi na sznurek, budzac powszechna zazdrosc przechodnow...

Zgłoś 29.10.17 [16:24] gość

No jasne że kuchnia polska jest najlepsza, poczytajcie stare przepisy http://przepisybabci.com/smardze-w-foremkach/