Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

małże słodkowodne

Nazbierałem trochę niewielkich małży w rzece /Bug/, leżą grzecznie w wodzie - kiedyś je robiłem na grillu z cytrynką(z 6 lat temu), ale pewnie są lepsze metody. Ponieważ w normach na gov.pl wspominają o ich nawet ponad 2 miesięcznym (!) oczyszczaniu w czystej wodzie - mam pytanie jak jej najlepiej przygotować. Szukałem tylko po google'ach ale tam są banały typu 2 godziny w osolonej wodzie (bo dotyczy małży morskich) no i żeby poskrobać i pousuwać bisiory i brody. To dosyć naturalne - ale co z samą szczeżują - jemy całą po gotowaniu/pieczeniu/ew. na surowu, wykrajamy coś czy jakoś inaczej?

Zgłoś 08.07.14 [11:56] abyss

Odpowiedzi

Zgłoś 25.08.05 [07:46] abyss

4 dni małże leża w wodzie, zmieniam ją... wypluwają masę śmiecia z siebie - ale wczoraj i dzisiaj dużo mniej wieczorem robię eksperyment - zobaczymy czy coś z tego wyjdzie

Zgłoś 28.08.05 [21:07] abyss

No, dzisiaj gotowałem pierwszą partię usmiech.gif
Popatrzyłem na to , co na targu tureckim leżało w programie Makłowicza i decyzja zapadła - zjem usmiech.gif Dodałem do wrzątku 2 łyżki octu (zdaje się, że szybciej uśmierca się małża) i wrzucalem sukcesywnie skorupy... Gotowałem po 3-5 minut, wyjmowałem zazwyczaj z minutę po otwarciu. Małże okazały się nieco twardo-gumowate, ale z cytryną poszły. W muszli zajmują bardzo skromną część - z jakieś 20% objętości po ugotowaniu. Małe chyba lepsze. Informacja co do "oczyszczania" - (ja swoje głodziłem tydzień) - już po pierwszym dniu są praktycznie czyste, raz wypuszczą z syfonów dużo śmietnika a w kolejnych dniach prawie wogóle - po kolejnych dniach część pada jak sądzę z niedtlenienia. (mimo, że zmieniałem wodę codziennie - lepiej chyba ze 2 razy dziennie).

Zgłoś 25.09.05 [17:17] maciek

a nie wiesz czasami, które z naszych małż słodkowodnych powodują poważne zatrucia pokarmowe, do smiertelnych zejść włącznie??

Zgłoś 16.10.05 [18:53] jarsz

O ile ktoś ma sprawdzone informacje odnośnie przyrządzania małż wielkich / szczeżuj chińskich / to bardzo proszę o podanie.
W zamian oferuję możliwośc ich nabycia / żywych /.

Zgłoś 28.01.09 [16:58] rasiak

heyo
powiedzcie jak najszybciej jakie znacie przykłady małż wsytępujacych w wodach słodkich
prosze szybko usmiech.gif z gory dzieki musze miec do na przyrode

Zgłoś 08.02.09 [21:59] Małysz..

ŻADNE ze znanych mi stworzeń słodkowodnych żyjące w polskich wodach nie są trujące usmiech.gif Oczywiście trzeba wiedzieć jak je ugotować, tak jak naprzykład patrosznie ryby która ma w sobie silny kwas, trzeba wiedzieć co zrobić z tymi małżami żeby można było je zjeść ale nawet jak zjesz tak poprostu ugotowane, czy usmażone poza bólem brzucha nic ci nie będzie usmiech.gif Pozdrawiam

Zgłoś 08.07.14 [11:56] Tomek k

A jednak są trujące stwory wodne w Polsce. Lin i węgorz mają silnie trującą krew, ale po obróbce termicznej ta właściwość zanika - więc spokojnie. jednak tatara z węgorza nie polecam oczko.gif
Ponadto inna ryba, brzana, jest dość poważnie trująca w okresie tarła. Spożywamy ją więc wyłacznie "w sezonie" tzn. latem i jesienią, kiedy to trwają jej połowy. Rybsko ciekawe a wręcz zadziwiające, 90% ludzi byłaby w szoku że w ogóle coś takiego w naszych wodach żyje. Mam na myśli te jej mięsiste "usta" okolone 4 wąsikami usmiech.gif