Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Niedoczynność tarczycy - jak schudnąć ?....

Mam 24 lata niedoczynność tarczycy stwierdzono u mnie 4 lata temu dzięki niej mam 15 dodatkowych kg. Ludzie nie rozumieją jakie spustoszenie potrafi wywołać ta choroba. Szukałam jakiegoś forum na ten temat ale nic nie znalazłam więc postanowiłam sama założyć. Piszcie o waszych problemach,zmaganiach,dołkach psychicznych itd. Może komuś udało sie zrzucic kilka kg mająć niedoczynność. Piszcie dzielcie sie doświadczeniem.

20.10.14 [21:36] Butterfly

Odpowiedzi

Zgłoś 26.05.09 [16:13] czarnula

podobno można schodnąćusmiech.gif

witam. mam 26 lat i kilka miesiecy temu stwierdzono u mnie subkliniczną niedoczynność (TSH lediwe odbiegajace od normy, bo wynosiło 4,8 a inne wyniki były w normie). skierowano mnie do endo - od razu Euthyrox 25, a po tygodniu już 50!!! nie było źle na początku, zwłaszcza, ze moje objawy, to było uczucie zimna i ospałość, do tego moje wcześniejsze problemy kardiologiczne postawiły wszystkich w stan pogotowia.
po miesiacu brania euthyroxu byłam wykończona - ciągłe straszne bóle żołądka, wieczne uczucie wzdęcia, prawie nic nie mogłam jeść, bo zaraz ból żołądka i bolesne wzdeciasmutas.gif
zaczęłam przybierać na wadze, co było dla mnie starszne... endo kazał mi brać ten lek przez pół roku bez żadnej wizyty kontrolnej - dzwoniłam i mówiłam, ze źle sie czuje po nim - powiedziała, ze brać i nie marudzić!
po miesiacu brania leku TSH 1,2... po następnym miesiacu nie wytrzymałam i przestałam brać lek... wiem, ze źle zrobiłam, ale w ciagu 2 tygodni mi przeszły wszytskie te objawy zwiazane z żołądkiem i wzdęciem... po tygodniu od odstawienia leku TSH 4,8smutas.gif
posżłam do innej endo, bo przytyłam już w sumie ok. 6 kg w ciągu 5 miesięcysmutas.gif (wolę nie wchodzić na wagę). jestem tym faktem załamana totalnie, bo czytajac Wasze posty tracę wszelka nadziejęsmutas.gif
za tydzień biorą mnie do szpitala na wszystkie badania, bo oprócz tarczycy podejrzewają we mnie jakieś inne kwiatkismutas.gif
ale przede wszystkim nie można się załamywać! znalazłam inne forum (nie można tu podawać linków, bo posty mi system odrzuca, ale poszukajcie sobie forum na kafeteria.pl), gdzie ludzie piszą, ze schudli! ja jestem za tym, że jak Wasz lekarz mówi, ze na tycie nic się nie poradzi, albo ze macie mało jeśc, to może od razu idźcie do innego - każdy lekarz jest inny - widzicie -moja kazał mi brać euthyrox 50 przez 7 miesięcy bez kontroli, a ta druga była w szoku, ze taka dawka! i powiedziała, ze przy tak małym przekroczeniu normy TSH nie ma potrzeby brac leków... i od razu na badania, zeby sie dowiedzieć, co jest ze mną...

trzymajcie sie i nie załamujcie - to najwazniejsze! wiem, ze łatwo to powiedzieć, a jak ma sie doła, to nic nie pomoze... ale trzeba myśleć o tym, że nie mamy aż tak źle, jak moglibyśmy mieć, prawda?
usmiech.gif

Zgłoś 27.05.09 [19:29] Gusia

Cześć Dziewczyny!
Chce Was trochę pocieszyć. Na tarczycę choruje od jakiś 10 lat, najpierw miałam nadczynność-przez 2 lata brałam propycil i po tych lekach przytyłam faktycznie 10kg - było to raczej zatrzymanie wody, po tym schudłam bardzo, w sam raz na studniówkę. Następnie po zabawach w scyntygrafie dostałam radiojod, oczywiście nie obliczyli mi dawki dobrze i teraz mam niedoczynność - euthyrox 100mg codziennie od 8 lat. Nie powiem zeby waga ze studnówki mi została coś tam przytyłam, ale nie jest źle. Diet raczej nie stosuje, ale staram się odżywiać zdrowo. Gdy sie ruszalam aerobic itp to trochę schudłam, generalnie wahania są w granicach 2kg. Brałam środki antykoncepcyjne - yasminelle, wszystko ok nie przytyłam po nich ani kg. Czuje się świetnie, teraz chce zajść w ciąże i może pojawią sie problemy ale na razie musze przyznac ze ta choroba nie jest dla mnie zbyt uciążliwa. Początki były trudne, w nadczynnosci. Zatem jezeli wykryli u was niedoczynnosc nie zalamujcie sie, bedzie ok i wcale nie trzeba tyc po 20kg. Grunt to dobry lekarz, ktory wyreguluje poziomy hormonow i potem tylko kontrola. Głowa do gory. Pozdrawiam

Zgłoś 30.05.09 [06:46] kasiullaaa

hej dziewczyny i nie tylko ;]
wczoraj wróciłam ze szpitala, leżałam na podejrzenie "zespołu policystycznych jajników" wszystkie chormony na to wskazywały, ale USG wykluczyło to, ponieważ jajniki są zdrowe jak dzwon. Ale wyszła mi właśnie niedoczynność tarczycy... podejrzewam że to ona jest odpowiedzialna za zmiany wszystkich moich hormonów... teraz czekam na wyniki reszty badań i na wypis... Miałam większosc objawów o których tu piszecie... między innymi waga ;/ 20 kg w ciągu 2 lat smutas.gif wieczne głodówki, diety, ćwiczenia a tu nic.... zamiast lepiej coraz gorzej smutas.gif zawroty głowy, ciągła senność i zmęczenie, do tego wieczne dołki... napady płaczu... Teraz wiem już przynajmniej po części co jest przyczyną, reszta wyników w przyszły piątek... Dostałam już Euthyrox25 i Yasminelle ( ponieważ dodatkowo mam hirsutyzm ;/ ), po przeczytaniu forum... trochę się podłamałam... widząc jakie Wy macie problemy... Ale kochane ja wierze, że wygram z tą chorobą, że schudne przy lekach regularnie ćwicząc... że w końcu nie bede miała takich zmiennych nastrojów i wiecznych dołków... i Wy też wierzcie... wiara w to że wyzdrowiejemy może zdziałać cuda. Za parę lat chcę mieć dziecko wiem że będzie ciężko, ale to też się uda!!! Kochane powodzenia będe tu często zaglądać ;**

Zgłoś 30.05.09 [06:48] kasiullaaa

kurcze sorry za błędy, ale jestem jeszcze troche śpiąca... ;p

Zgłoś 01.06.09 [09:15] Agga

Ja mam 14 lat, 5 lat temu lekarz wykryl u mnie chorobe tarczycy. Waze ok 90 kg, co jest troche przesadne jak na moj wiek. chciala bym schudnac. tylko nie wiem jak. biore leki, przestrzegam diety ale to na nic... ma ktos jakis sposob na nadwage?

Zgłoś 02.06.09 [15:12] MYSIA22

DZIEŃ DOBRY MAM 22 LATA O SWOJEJ NIEDOCZYNNOŚCI DOWIEDZIAŁAM SIĘ 19 MIESIĘCY TEMU GDY URODZIŁAM CÓRKĘ I CHCIAŁAM WRÓCIĆ DO POPRZEDNIEJ WAGI PRZED PORODEM WAŻYŁAM 68 KG PO 90 A TERAZ 91 I NIERAZ UDA MI SIĘ DZIĘKI LEKOM SCHUDNĄĆ DO 86KG OPRÓCZ NIEDOCZYNNOŚCI MAM RÓWNIEŻ NADCIŚNIENIE BIORĘ LETROX 50 I MÓJ ENDOKRYNOLOG MÓWI ŻE TSH JEST W NORMIE ALE WCIĄŻ NIE MOGĘ WRÓCIĆ DO POPRZEDNIEJ WAGI CHYBA JUŻ NIGDY NIE BĘDĘ SZCZUPŁA TO JEST KOSZMARNE KAŻDY KTO NA MNIE SPOJRZY TO MÓWI ŻEBYM SCHUDŁA BO JESTEM GRUBA ALE TO NIE JEST TAKIE ŁATWE KTO NIE CHORUJE TO NIE WIE JAK TO JEST WPADAM PRZE STO W DEPRESJE I NIE CHCE MI SIĘ ŻYĆ MAM NAWET MYŚLI SAMOBÓJCZE ALE MIŁOŚĆ DO CÓRKI JESZCZE MI TEGO ZABRANIA ZROBIĆ JAK JA MAM SOBIE DAĆ RADĘ Z TĄ CHOROBĄ I LUDŹMI KTÓRZY MI DOKUCZAJĄ

Zgłoś 02.06.09 [16:49] syla026

DO MYSIA22!!! Nie możesz sie załamywać!! Też przechodziłam (nawet nadal przechodzę) przez takie katusze! Też mnie dobijają ludzie którzy nie rozumieją niczego a najwięcej mają do powiedzenia, też mam wszystkiego dosyć czasami, rodzina nawet mnie nie próbuje zrozumieć, ciągle mi ktoś dokłada kolejny problem jakbym swoich miała mało ALE JAK MASZ DZIECI TO MASZ DO KOGO WALCZYĆ- WALCZYĆ O SIEBIE!!! Głowa do góry i pamiętaj nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej........ Pozdrawiam serdecznie!

Zgłoś 02.06.09 [16:51] lato2

Witam ,wyczytałam że w chorobach tarczycy pomocny jest morszczyn, czy ktoś pil to zioło?

Zgłoś 04.06.09 [16:40] Ruda Grażyna

To straszne smutas.gif Nie dość że sama od siebie jestem troszke przy kości i zawsze chciałam byc chudsza to jeszcze teraz będe tyć smutas.gif Już się załamałam.........

Zgłoś 05.06.09 [20:18] macia07

To nie jest tak że każdy tyje ja mam prawie 15 lat i od 7 miesięcy biore tabletki i schudłam 12 kilo. Co prawda jestem na diecie cukrzycowej i redukcyjnej ale nie jest żle. Ja na początku też się martwiłam ale na razie jest dobrze i wyniki są w normie. usmiech.gif Nie załamujcie się, nie będzie żle !!

Zgłoś 07.06.09 [18:15] ALi

Dziewczyny.
To będzie długa notka, ale musicie mi pomóc.
mam 17 lat, 168cm wzrostu i 76kg wagi.
nigdy nie byłam chuda, ale zawsze szczupła, proporcjonalna i ciesząca się z życia.
przez rok przytyłam 16kg. rok temu kochałam chodzić po górach, mogłam zdobyć każdą, w tym roku, męczyłam się po 200metrach. gdy się ucze zasypiam, śpie po 9 godzin a i tak zasypiam w ciągu dnia.
chudne i tyje na zmiane. nie ma dwóch takich dni pod rząd bym ważyła identycznie. włosy.. wypadają mi garściami, paznokcie łamią się masakrycznie.
mam około 60 uderzeń na minute [tętno].
nic mi się nie chce, nie mam ochoty wychodzić z moimi najlepszymi przyjaciółkami, nie mam ochoty iśc pływać mimo że to kocham, nie mam ochoty nic.
nienawidzę siebie, i mam depresję. jak boga kocham, tak jest. wydaje mi się, że mam spuchnięte kolana, palce, czy ogólnie jestem jakaś taka. okragła i 'wodnista', zmaiast po prostu tłusta [jak na moją wagę].. bolą mnei stawy w kolanach, często strzelają mi kręgi szyjne, palce, kręgosłup. miesiączka wystepuje co dwa trzy miesiące, raz jest to jeden dzień, raz 7. wcześniej miałam regularnie 4 dni co 29dni. męczę się ucząc, ten rok w szkole wyszedł mi najgorzej ze wszystkich mimo, że spędziłam najwięcej godzin nad nim.
źle przyswajam informacje, mimo, że zawsze byłam intelignetna. zapominam imion, dat urodzin, podstawowych wiadomości, których dowiedziałam się zaledwie kilka dni temu. na powiekach i przegubach ręki [tam gdzie łokieć, po wewnętrzej str] mam skóre szorstką, łuszczacą się. zmećzenie oczu, często płacze, mam straszne wachania nastroju, wpadam w furie bez powodu, mięśnie mi drgają, powieki mi drgają, zasypiam na stojąco [już kilka razy zasnęłam na lekcji, mimo wyspania.]
do tej pory wszystko zwalałam na siebie. jaką idiotką jestem, grubą, nie potrafiącą o siebie zadbać mimo najszczerszych chęci.
chudłam, jak ograniczyłam jedzenie do kilkuset kcali dziennie, ale dalej byłam opuchnięta.
do tej pory. do dziś. bo dziś, gsy znów przygotowując się do szkoły, po dwóch nocach po 10 godzin, znów nad książkami zasnęłam dwa razy, przeraziłam się.!
wpisałam w google tycie i senność.
wyskoczyła mi niedoczynność tarczycy. nie miałam o tym wczesniej zielonego pojęcia.
mam 'szeroką i dużą' szyje, ale to raczej od tłuszczu i wagi a nie od tego, by wole mi się powiększało.

nie mam pojęcia co robić. pójdę do lekarza rodzinnego, niech zapisze mnie na badania. i szczerze powiedziawszy: modle się, by to było to. bo jeśli nie będzie to tarczyca.. jak to wszystko mam wytłumaczyć?

jem dużo słodyczy. to prawda. i mam w rodzinie nadwage, babcia. więc może szukam specjalnie tylko wytłumaczenia dla mojej wagi? bo już sama nie wiem.. być może to cukrzyca?
zdecydowanie muszę iść do lekarza, bo coś mi tu nie gra. może mnei wyśmieje, że sobie usprawiedliwienia wymyslam, ale kobieca intuicja nie zostawi tego w spokoju.

poradzcie. proszę.

Zgłoś 07.06.09 [20:16] kasiullaaa

Ali...

też mam dokładnie takie problemy... z tą różnicą, że u mnie nie występował spadek wagii a tylko tycie ;/
idź najepiej do lekarza... ja też się męczyłam 2 lata... teraz sie dowiedziałam co mi jest i to przez przypadek... i właśnie mam niedoczynność tarczycy... biore leki ale w cale nie czuje się jakoś rewelacyjnie ;/ echh co zrobić...

Pozdrawiam

Zgłoś 08.06.09 [21:53] Ali

kasia, ja też neistety nie chudłam.
a roztyłam się jak świnia lekko mówiąc.

muszę iśc. koniecznie. choć, to chyba tyko moje fanaberie.

Zgłoś 08.06.09 [22:44] Ata28

Ali , jak nie chesz iść do lekarza, to zrób sobie prywatnie, jeśli możesz TSH - kosztuje ok 20 zł

Zgłoś 08.06.09 [22:51] Ata28

Ali , jesli chcesz , to napisz do mnie email. Mam bardzo podobne objawy, jak Ty. Postaram Ci się coś poradzić. I nie daj sobie wmówić , że jesteś gruba, bo za dużo jesz.Pozdrawiam

Zgłoś 11.06.09 [21:34] sylwunia***

Mam obecnie 16 lat, na niedoczynność tarczycy zachorowałam w wieku12 lat!!! przytyłam wtedy strasznie i ciagnie mi sie to do teraz!!! waze obecnie 60 kg a mój wzrost to 1,53!!! mam duza nadwage!!! Byłam zawsze strasznie chuda a teraz normalnie paczek!!! Dlatego ze ta choroba przytrafiła mi sie akurat w wieku dojzewania to stanoł mój wzrost i do tego przytyłam mocno. Do tego miałam ruwniez typowe objawy tj. uczucie zimna, szorstkosc skóry, plamy na ciele, nerwowosc(jestem strasznie i to strasznie nerwowa) itp... i wtedy przy konsultacji z lekarzem przypadkowo stwierdzono u mnie ta choroba!!! to straszene jestem w caz załamana i nie umiem sobie z tym poradzic!!! Pomuzcie mi co moge zrobic zeby zgubic te kilogramy!!!plissss;***

Zgłoś 18.06.09 [20:14] liza

witam, mam 24 lata niedawno dowiedzialam sie ze mam niedoczynnosc tarczycy, a to tylko dlatego ze strasznie przytyłam po urodzeniu dziecka, nie moglam sie z tym pogodzic i za wszelka cene chcialam aby jakis lekarz mnie zdiagnozowal- trwalo to 3 lata az sie wybrałam prywatnie. przeszlam juz klkanascie diet bez rzadnego efektu - normalnie zalamka. lekarz po przebadaniu mnie z gory na dol dal mi meridie10. czy ktos to bral przy tym schorzeniu? jakie meliscie efekty? napiszcie mi prosze. strasznie chce schudnąć (moja waga z 55kg przed ciąża na 105 teraz - to mowi samo za siebie)

Zgłoś 19.06.09 [20:06] titi

hej! tak sobie wlasnie siedze i czytam i jest mi smutno i zle, ze tyle osob sie z tym meczysmutas.gif na dodatek tak jak mowilyscie nikt ale to NIKT tego nie rozumie...przed chwila wyslalam kolezance link z opisem objawow choroby czyli np naglej zmiany nastrojow!! ktorej np ja nie jestem w stanie kontrolowac!! po prostu cos mnie zdenerwuje i tyle!! i wtedy nie mam ochoty na nic!! ale oczywiscie moja zdrowa kolezanka powiedziala, ze mam sie nie usprawiedliwiac choroba tylko wziac sie za siebie!! i ze te moje zmiany nastrojow wcale nie wynikaja z choroby...jednak widze, ze ciezko jest komus zrozumiec cos jesli sam tego nie przeszedl...

Zgłoś 20.06.09 [11:49] Agaa

Mam 19 lat i niedoczynność tarczycy. Dowiedziałam się o tym jakoś miesiąc temu. Objawy miałam już od dawna od kilku lat ale nie wiedziałam , że to akurat tarczyca, a żaden lekarz nie dał mi skierowania na jakieś badania. Ciągle tyłam i tyłam, a w ciągu roku przytyłam prawie 30kg i zaniepokojona poszłam do lekarza i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Endokrynolog przepisał mi Jodid 200 i dał mi dietę 1200 kalorii. Ciekawa jestem czy coś pomorze bo już nie raz stosowałam diety, które nic nie pomagały smutas.gif

Zgłoś 24.06.09 [22:41] beetii

czesc dziewczyny .fajne pogaduchy nareszcie mozemy sie wyzalić na nasza tarczyce.ja choruje od ponad 10 lat. w ciąży chudłam po 5 kg zamiast przytyc a po porodzie kg wchodziły bardzo szybko. po synu w ciagu 4 miesiecy przytyłam 24 kg ,to był koszmar .poszłam do poradni otyłosci leczyłam sie 1 rok na diecie 1000 kalori ,ale pani dr zamiast zrobic badania na tarczyce o kture sama prosiłam kazała mi liczyc,wazyc . wpadłam w taki dołek psychiczny ze mąż kazał mi skonczyc z ta dieta . po jakims czasie juz wcale nie miałam siły zaczeło sie chodzenie po lekarzach okazało sie że mam potworną anemie gdzie tabletki nie pomagały więc było kłucie -zastrzyki i to dawki jak dla konia.(lekarz powiedział ze od diety 1000 kalori i ta dieta pogorszyła tarczyce) puzniej kazali zrobic tsh -wynik 65 ,ledwo żyłam .rok czasu dochodziłam do siebie a do tego nie moge brac wszystkich leków,ani letroksu ani eutyroksu bo mdlałam teraz biore 200 eltroxinu i 200 joditu a i tak tsh jest 14 waga 113 kg .diety różne i bez rezultatów

Zgłoś 04.07.09 [21:34] sonia

witam dowiedziałam się o mojej chorobie wczoraj TSH 8,06 badanie sama sobie zleciłam mama 85 lat dowiedziala sie o chorobie 3 miesiace temu siostra też choruje na niediczynność tarczycy .Też mam nadwage depresje zmienne nastroje ale jestem optymistka będzie dobrze . MOJA RADA kiwi codziennie 2 lub 3 owoce i problem zaparć z głowy . Teraz jem dużo truskawek też pomagają Muszę iść do lekarza pozdrawiam

Zgłoś 16.07.09 [01:42] Rafik777

Witam
Mam niedoczynność tarczycy hmm... pewnie dobre parę lat, ale odkryto ją dopiero 3 miesiące temu. (szukając przyczyny bólów głowy - ale to nie jest tego przyczyna :/)
Moje objawy to w miare duża masa ciała jak na mój wiek i stany depresyjne na które leczyłem się wiele lat. Ostatecznie z depresją poradziłem sobie sam (I wiem że to jest trudne, ale naprawdę można, ale nie odrzucajcie pomocy innych ) Gdy odkryto u mnie niedoczynność byłem pełen energii i siły, w końcu udało mi się po 10 latach rzucić fajki, czułem się psychicznie silny bo zrobiłem coś co uważałem za "nie możliwe", a fizycznie też poczułem ulgę i bo nie czołem się taki zmęczony. Potem zacząłem brać letrox najpierw 25 teraz 50 i czuje się cały czas zmęczony, mam kołatanie serca i sapie po wejściu po schodach na 3 piętro. Inaczej mówiąc jestem ciekaw czy któreś z was mało tak że czóło się lepiej przed przyjmowaniem leku niż potem. A dla osób z doświadczeniem. Ile potrwa zanim organizm się przyzwyczaji i przestanę się tak fatalnie po nim czuć? To dla mnie ważne bo nie mogę wykonywać pracy (praca fizyczna jako kucharz)
A co do mojej osoby to waga cały czas stoi w miejscu, choć nie próbuje się odchudzać. A jako kucharz powiem tyle że jak nie macie siły na ciężkie diety to polecam wam wywalić ziemniaki z menu i przejść na kasze usmiech.gif (mniejsza o to dlaczego bo długo by pisać) ale po dobrym objadku z kaszy często nie ma się wieczorem ochoty na kolacjęusmiech.gif A na śniadanie dużo twarogu (ale prawdziwego nie jakieś almette itp które mają wiecej tłuszczu niż białka) i do tego chlebek wasa (można się przyzwyczajić) do tego dużo ryb, zwłaszcza tuńczyka w sosie własnym (nie w oleju) od czasu do czasu jajka. Więcej drobiu i ryb, mniej czerwonego mięsa. (polecam piersi z indyka ewentualnie z kurczaka zamiast schabu) od czasu do czasu kotlet sojowy też wam nie zaszkodzi usmiech.gif
To oczywiście tak ogólnie ale wcale nie trzeba się głodzić albo stosować diet kóre są skomplikowane. Dobrze jest nie łączyć węglowodanów z tłuszczami (źródła węglowodanów to ziemniaki, ryż, kasze i chlebek. Tłuszcz to różnie ale czerwone mięso) Z tym że mimo wszytko jak już chcecie pełny objadek to jednak polecam zestaw np: kasza+pierś z kurczaka + sałatka (np. sałata + jogurt naturalny zamiast śmietany )
I pamiętajcie jest wiele rodzajów kaszy nie tylko gryczana i manna usmiech.gif Ja polecam pęczak :] Lub perłową jak ktoś woli mniejsze. Dobra też jest Kasza jaglana usmiech.gif przygotowanie jest proste i szybsze niż ziemniaków. A kasza jest zdrowsza i pomoże wam schudnąć.
Nie jest to żadna dieta, raczej coś w rodzaju uwagi na temat rozsądnego odżywiania. Ja zawsze jak przechodziłem na taki sposób żywienia to chudłem w oczach. (oczywiście o słodkich napojach nie muszę wam chyba pisać ile jest cukru w coca-coli a zwłaszcza picie tego na wieczór powoduje tycie) Koniec końców bo się rozpisałem... życzę powodzenia wszystkim cierpiącym i bardzo liczę na odpowiedz w sprawie tego uczucia zmęczenia po letroksie. Lekarz mi obiecał że będę się lepiej czół niż przedtem i że będę się jeszcze mniej męczył i że samoistnie schudnę...jak narazie nic się nie sprawdza :/ ale to dopiero początek (chyba?)

Zgłoś 18.07.09 [23:15] Gosaii

Hej. Mam niedoczynność od urodzenia. Moja siostra i brat również. Piszecie, że jest wam zawsze zimno. Mi wręcz przeciwnie. Podczas kiedy wszyscy trzęsą się z zimna, ja mogę chodzić w półrękawku... Co do tej wagi. Odkąd zaczęłam obserwować moją masę :
54 brałam leki
56 nie brałam
54 brałam
58 brałam/nie brałam

Jestem przerażona. Ćwiczę dużo. Mam ogromny apetyt :| Nie wiem co robić. Podobno przy nie braniu leków puchnie się, więc może dlatego tyle przybrałam... Mam taką nadzieję. Acha. Mam 15 lat.
Pozdrawiam

Zgłoś 18.07.09 [23:16] Gosaii

Hej. Mam niedoczynność od urodzenia. Moja siostra i brat również. Piszecie, że jest wam zawsze zimno. Mi wręcz przeciwnie. Podczas kiedy wszyscy trzęsą się z zimna, ja mogę chodzić w półrękawku... Co do tej wagi. Odkąd zaczęłam obserwować moją masę :
54 brałam leki
56 nie brałam
54 brałam
58 brałam/nie brałam

Jestem przerażona. Ćwiczę dużo. Mam ogromny apetyt :| Nie wiem co robić. Podobno przy nie braniu leków puchnie się, więc może dlatego tyle przybrałam... Mam taką nadzieję. Acha. Mam 15 lat.
Pozdrawiam

Zgłoś 01.08.09 [00:59] mizerna

wykryłam ten problem 4 m-ce temu .TSH- 109 wpadłam w panikę ale objawy wszystkie do tego czasu tłumaczyłam sobie po swojemu. 82 kg - siedziałam za biurkiem 30 lat a od 6 lat jeżdże samochodem to co się dziwić, włosy brzydkie - to farby robota, sucha skóra -woda chlorowana, brak kondycji -poszłam na gimnastykę, zimno w nogi- a to ja jedna śpię w skarpetach,widocznie po 50-tce tak już jest- SKS (starość k.. starość).Aż moim cholesterolem zainteresowała się lekarka zamiast leków, diety -zbadać TSH i wyszło wszystko. Od miesiąca biorę eutyrox 75 , schudłam 6 kg bez żadnej diety tylko wcześniej wstaję (od stołu) nie najadam się do syta codziennie - czasami sie zdaża, ale piję dużo wody TSH po miesiącu miałam 48 ,chlesterol zmniejszył się o połowę ale jeszcze nadal mam wysoki.Tylko męczę się szybko - czwarte piętro i zadyszka jak babcia . Po 15 sierpnia następne badania - zobaczymy

Zgłoś 05.08.09 [08:30] antor

wcześnie miałem 90km. a teraz mam aż do 110 i to przez tarczyce i zadni lekarze mi nie badali a chca zbadać

Zgłoś 05.08.09 [11:50] gamma

witajcie ja mam nadczynnosc przez tarczycowe leki przytyłam 16 kg,obecnie jestem juz po jodzie we wrzesniu kontrola obecnie nie biorę zadnych lekow czuję się dobrze tylko nic a nic nie chudnę prubuję obecnie dietę owocowo warzywną alw waga ani drgnie ,mam nadzieję ze wskazuwka w koncu drgnie ,pozdrawiam was wszystkie serdecznie
gamma

Zgłoś 05.08.09 [22:48] LENA26

Witam wszystkich! Mam 26 lat,5 lat temu urodziłam synka.To właśnie po porodzie zaczęły się moje problemy.W dzieciństwie chorowałam na niedoczynność tarczycy ale wyleczyłam się 5 lat temu zaczęło się wszystko od początku. Mam wszystkie objawy od wypadających włosów po puchnące nogi !!! ale wiecie co jest najgorsze?Żaden lekarz mi nie wierzy!!!!!!Chodzę od lekarza do lekarza a oni sie śmieją!!!!POWIEDZIELI ZE HISTERYZUJĘ !!! Powiedzieli że szukam wymówek mam mniej jeść i tyle!!! A wiecie co jest najlepsze? Zaden mi nie chce zrobic badan A ja juz niewiem co mam zrobic GdY czytam wasze wypowiedzi to placze Mam 26 lat moja waga to 130 KG to jest ok 50 KG w 5 lat i co ja mam zrobic???? juz nie mam sily walczyc

Zgłoś 06.08.09 [08:17] gamma

witaj Lenka
jezeli mozesz to idz prywatnie do endokrynologa ,tak ja zrobiłam,bo też,jmnie odsyłano nawet do psychiatry ,a okazało sę ze mam straszną nadczynnosc a przy tym lęki kołatania serca itp.trzy miesiące brałam metizoli proprananol i jeszcze ine, uczuliłam się na metizol zaczoł bolec mnie zołądek i dostałam skierowanie na leczenie radiojodem.jezeli jestescie z szczecina lub okolic dam namiary na dobrą i tanią tylko 50 zł wizyta panią doktor

Zgłoś 06.08.09 [11:33] LENA26

Dzienki Gamma za wiadomość .Ja nawet zaczynałam myśleć ze to ze mną jest coś nie tak. Próbowałam różnych diet w ciągu 5 lat nawet głodówki mam anemie z osłabienia traciłam przytomność nie mogę się pobawić nawet z synkiem bo jestem za słaba.Niestety pochodzę z południa Polski.Jeśli ktoś zna jakiegoś dobrego lekarza z okolic Żywca to bardzo proszę o adres lub nr telefonu i dziękuję bo dzięki Wam mam nadzieję że w końcu jakiś lekarz mi pomoże i wiem że nie tylko ja mam takie problemy!! pozdrawiam Wszystkich