Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

ogólnie, warzywa gotowane

mam pytanie. według tabeli kalorii warzywa gotowane np: kalafior są bardziej kaloryczne i zawierają duzo wiecej, weglowodanów, tłuszczu. Dlaczego tak jest. Ja wręcz uwielbiam, kalafior, fasolke szparagową, marchewkę, brukselkę ale najlepiej gotowane na wodzie. Ostatnio jestem na ścisłej diecie ze względów zdrowotnych, zalecenie lekarzy. Musze przeliczać kalorie, tłuszcze, weglowodany i białka. I sie bardzo zastanawiam które z warzyw mogę jeść gotowane? prosze podpowiedzcie.

Zgłoś 19.06.07 [20:51] becia8311

Odpowiedzi

Zgłoś 08.06.07 [20:23] jeszcze

lepiej gotowane na parze, zdrowsze i bardziej pozywne, beda troszke bardziej kaloryczne, jesli polane maslem, ale uzywaj malo. Zamiast tego, na zmiane mozna po wystudzeniu robic z warzyw salatki, zestawiajac wybrane, albo wszystkie i polane oliwa extra v. i cytryna albo dobrym winnym octem do smaku. Oliwa jest najmniej kalorycznym, najzdrowszym i najlepiej przyswajanym tluszczem przez organizm.
Pyszne sa bukiety jarzyn gotowane wszystkie razem na parze, ale do smaku trzeba jednak polac je odrobinka masla. Warzywa nie maja duzo kalorii, mozesz jesc spokojnie, a troszke tluszczu organizm jednak potrzebuje, chocby do przyswojenia niektorych witamin, bo bez niego organizm ich nie wykorzysta. Wazna jest tez ilosc zjadanych produktow, jesc mniej.
Kalafior, marchewke, brokuly, kapuste mozesz jesc i na surowo i gotowane. Fasolke, brukselke, buraki, ziemniaki trzeba gotowac, najlepiej na parze, odpowiednio pokrojone. Jesli lubisz pieczarki, to b. swieze i male mozna jesc surowe z sosem vinegrette. Procz tego wszystkie odmiany salat w formie surowek w polaczeniu z owocami i te albo z oliwa i octem lub cytryna albo polane jogurtem doprawionym starta marchewka i sola, do smaku. Na surowo jedz ogorki, rzodkiewki, pomidory, ale nie lacz pomidorow z ogorkami, bo ogorki zniszcza calkowicie wit.C w pomidorach. Niektore owoce mozesz jesc, znajdziesz sobie w tabeli, ktore sa malo kaloryczne.
Mozesz tez robic sobie pieczone ziemniaki. Obrane i pokrojone w cwiartki trzeba lekko posmarowac oliwa, posypac odrobina soli do smaku i kminkiem, sa pyszne. Piecze sie na blaszce w piekarniku az do uzyskania chrupiacej skorupki o ciemnozlotej barwie. Do tego jakas salata. Wode po gotowaniu warzyw uzywaj na malo kaloryczna zupe bez zasmazki, bo ten wywar zawiera sporo witamin.

Zgłoś 17.06.07 [18:27] becia8311

no ale dalej nie wiem dlaczego te same warzywa jeśli je się ugotuje w wodzie tylko z przyprawami mają więcej kalorii niż surowe?

Zgłoś 19.06.07 [12:02] becia8311

Bardzo Ci dziękuję za jasną i zrozumiałą odpowiedź, poświęcenie tyle czasu dla mnie i za linki na pewno je szczegółowo przeczytam i bardzo mi się przydadzą. Biorę sterydy w dużej dawce, tak przepisał lekarz, ale do tego przepisał mi pilną redukcję masy ciała. Od 24 dni jestem na ścisłej diecie, schudłam już 10 kg równo, ale obawiam się, że nie jest to zbyt zdrowe w tak szybkim czasie, teraz spadam ok 1,5 - 2 kg na tydzień, też nie wiem czy to dobrze czy źle. Staram się jeść dużo warzyw, nie sole, sól zastępuję właśnie przyprawami (oregano, tymianek, imbir, zioła prowansalskie itp.) nie słodzę i nie jadam żadnych cukrów, nie jem pieczywa, nie używam mąki, kasz, ryżu itd., tłuszcz tylko jako oliwa z oliwek 2 razy w tygodniu po 1 łyżce stołowej do sałatek, z jajka jem tylko białko, z serów tylko i wyłącznie twaróg chudy, jem dużo chudych ryb 4 x w tygodniu ok 100-200g porcja, pierś indyka 100-200g porcja, udko kurczaka bez skóry gotowane 100-200g, soki pomidorowe, na razie z owoców tylko grejpfrut, rzadko, dużo wody, herbaty zieloną i czerwoną. Aby poprawić przemianę materii codziennie zjadam 20g śliwek suszonych (zalanych wodą moczonych ok.12godz.).
No i oczywiście kefiry, jogurty naturalne, maślankę, dziennie najwyżej 100mili. Nie wiem czy robię słusznie, ale efekty są, tylko jestem trochę osłabiona, i od leków i od diety chyba.
Przy sterydach to i tak wielki sukces, bo raczej się przy nich tyje i to sporo. Owszem na twarzy zaczyna być widać tego egekty ale jeszcze nie tak duże druga broda. Już niedługo chyba zaczną u mnie etap odstawianie (encortonu) sterydów, potrwa to ok 2 tygodni, o ile muj stan bedzie stabilny, na razie biorę bardzo dużą dawke bo 80mg na dobę.
Pozdrawiam

Zgłoś 19.06.07 [20:51] jeszcze

becia, mysle, ze jestes na dobrej drodze teraz. 10 kg w ciagu niecalego m-ca to za duzo, ale 1,5 kg. na tydzien to chyba dobrze. Gwaltowne chudniecie nie jest polecane, moga wystapic inne problemy zdrowotne, takze efekt jojo i nie daj Boze bulimia. Chudnij umiarkowanie, nie rob duzego stresu organizmowi. Kefiry i jogurty b. zdrowe, ale czytaj sklad, bo niektore maja dodatki kaloryczne. Jednak pewna ilosc tluszczu jest potrzebna, nie duzo, ale jednak, bo wlasnie organizm nie przyswoi niektorych witamin, a przede wszystkim wapnia. Unikajac zupelnie tluszczow po pewnym czasie mozna sie nabawic osteoporozy. Na dobra perystaltyke jelit jedz winogrona z pestkami, pestki polykaj w calosci, ale z drugiej strony winogrona sa troche kaloryczne. Poszukaj sobie w podanych tabelach kalorycznosc owocow, bo nie wszystkie sa jednakowe. Niektore warzywa maja duzo blonnika, ktory pomaga w trawieniu, mysle, ze znajdziesz to w podanych materialach. Jednak przesada nie jest dobra w zadnym kierunku, wiec troszke sobie pofolguj, chudnij madrze i nie pozbawiaj sie potrzebnych skladnikow zupelnie. Slodycze mozesz opuscic 1-2 jajka cale mozesz jesc w tygodniu. Jajka nie tucza, ale zoltka maja troche cholesterolu, jednak 1-2 jajka w tyg. albo co 2 tyg. Ci nie zaszkodzi. Jestes oslabiona przez gwaltowne chudniecie, za duzy stres dla organizmu. Jesli mozesz dostac ciemne razowe pieczywo z grubego przemialu, to mozesz zjesc smialo 1-2 kromki dziennie, kromka pumpernikla tez bylaby dobra. Jest jakis chleb esenski, bylby dobry dla Ciebie, tylko nie wiem, gdzie mozesz dostac, moze znajdziesz w necie. Gotuj sobie na parze bukiet warzyw i na cieplo poloz kilka wiorkow swiezego masla, a na zimno z oliwa i sokiem z cytryny. Jedz tez troche jarzyn surowych jako surowki, np. kalafior, brokuly - po kilka rozyczek, kawalek startej marchewki, kilka mlodych pieczarek, rzezuche, troche salaty lub mieszanke drobnych salat, jesli dostaniesz, pomidor, troszke cebuli i zabek czosnku, mozesz dodac ziola, najlepiej swieze, a suszone jesli bez dodatkow ale te traca duzo witamin w procesie suszenia, wiec wartosc raczej smakowa. Jedz sporo swiezej natki pietruszki i surowe papryki, b. duzo wit. C, szczegolnie w paprykach i nadaja sie do surowek i salatek. Ogolnie porownujac kalorycznosc - trzeba tez brac pod uwage wartosci odzywcze i wyposrodkowac sobie czego ile i jak czesto, zamiast rezygnowac zupelnie. Ziemniaki nie tucza i 1 dziennie smialo mozesz zjesc. Kasze najlepiej gryczana albo jeczmienna mozesz zjesc raz na tydzien, ryz tez, ale w malych ilosciach. B. dobry jest pilaw z ryzu z jarzynami i kurczakiem, albo tylko jarski. Tam jest b. malo tluszczu i mozna sobie ugotowac na kilka razy, bo b. dobrze sie przechowuje w lodowce. Polecam ryz basmati. Dobrze, ze unikasz zoltych serow i potraw macznych - na razie, a kiedy dojdziesz do siebie, to w malych ilosciach potem. Jesli mozesz dostac swieze soki z jarzyn wycisniete na poczekaniu, to b. zdrowe, albo jeslli masz sokowirowke, mozesz sobie robic sama. Trzeba laczyc kilka roznych. Zycze powodzenia i pozdrawiam.