Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Przepis na sery i wędzenie

Czy zna ktoś przepis na robienie i wędzenie serów a może oscypki..?

Zgłoś 09.05.05 [16:48] macek

Odpowiedzi

Zgłoś 08.05.05 [21:27] macek

Dziękuje Elli, powiedz czy ty próbowałaś moze już sery robic.Nie wiem co i na ile jest ważne.Serek już umiem zrobic znaczy oddzielić od serwatki białko.Odciekać tez już wiem jak.Czy ważne jest ściskanie tymi deskami pod obciążeniem.Po co sie daje do solanki skoro wcześniej w garnku jeszcze z serwatką mozna go posolić.Po co sie go wkłąda potem do wrzątku i na jak długo....ale sie napytałemusmiech.gif

Zgłoś 08.05.05 [23:32] myszka

odnalazłam dla ciebie topik z serami z przed kilku miesięcy. Jest dosyć ciekawy, poczytaj

Zgłoś 09.05.05 [11:38] macek

cześć Myszko a gdzie mam ten topik znaleźć...usmiech.gif ?

Zgłoś 09.05.05 [13:49] myszka

macek
wyciągłam ten topik z archiwum. Pojawił się na liście. Nazywa się " Ser z mleka krowiego w solance jak ser feta". Macek wysil trochę myślenie...

Zgłoś 09.05.05 [15:56] macek

Co do sera zółtego to ten przepis jest ok
Około 2 kg sera białego doprowadzam na wolnym ogniu do zagotowania często mieszając. Potem trzeba to trochę przestudzić i przelać przez druszlak. Kiedy już odcieknie i jest trochę ciepłe dodaję do tego ok15 dag masła i 2 łyżki soli(kiedy jest mało soli ser jet mdły) 4 zółtka dla koloru mieszam to wszystko i znów daję na wolny ogień...mieszam cały czas aż masa zacznie się jednolicić, kiedy jest już gorąca dodaję do tego 1 łyżeczkę sody oczyszczonej. Powoduję to że najpierw masa pólchnieje a potem zaczyna się ciągnąć (jak rozgrzany żołty ser). Wyrzucam to do plastikowego pojemnika i czekam aż wystygnie.

hmmmm, z tego co czytam to przypomina mi to przepis na ser domowy na slasku mowilo sie na to ''hauskejza'' Ser bialy kruszylo sie ,solilo,dodawalo kminek i troche sody oczyszczonej i odstawialo sie na 2-3 dni zeby ser ''zgliwial'' czyli jak ser bylo juz troche czuc to wtedy w jednym garnku gotowalo sie wode a garnek z serem wstawialo sie do tego z woda i gotowalo sie powoli tak dlugo az ser sie rozstopil na jednloita mase ,acha do sera dodawalo sie jeszcze 3 zoltka ale przed samym gotowaniem ,zeby ser mial kolor.Po takiej goracej kapieli ser sie odstawia do wystygniecia(stezenia) i mamy ser domowy .Smakuje b. dobrze w zaleznosci od stezenia sera mozna kroic go lub smarowac na chlebus.

Jest tylko jeden problem robią mi sie grudki i nie wiem jak sie ich pozbyć

Co do wędzenia, to oscypki trzeba długo w zimnym dymie wedzic, bo inaczej nie dowędzają sie do środka i jest wtedy zwykły serek.Najlepiej robic je nie za duże wtedy krócej/2 dni/ się wędzą.Nie znam szyszego -na gorąco - wędzenia oscypków , bo wtedy mi pękaja

Zgłoś 09.05.05 [16:08] mikuszek

Macek, ja zazwyczaj stawiam ser na zgliwienie i potem go smaze, normalnie w garnku. Tyle tylko, ze caly czas mieszam. Nie robie kapieli wodnej. I wszystko sie rozpuszcza. Czasami wspomagam sie mikserem - tj. taka palka miksujaca....
Teraz trzeba uwazac na ser.... Jak mi mowil zaprzyjazniony mleczarz, obecnie do mleka dodaje sie podpuszczki tak by zrobil sie skrzep twarogowy...No i taki twarog nie chce gliwiec prawidlowo - gorzknieje...
Ja zawsze uzywalam sera chydego (dodawalam troche masloa do smazenia) Inni stosuja ser tlusty..... Nie wiem, nigdy tak nie robilam. Aha, jak stawiam ser na zgliwienie - sody nie dodaje...
Jednak podstawowe znaczenie ma dobra jakosc sera bialego.

Zgłoś 09.05.05 [16:42] MACEK

No właśnie mikuszku,może dla tego robią mi sie grudki.
Nie wiesz może czy ser powinien być mocno odciśnięty z serwatki czy ma to jakiś wpływ na robienie się grudek? Jak długo taki ser można przechowywać, pytam bo najbardziej mnie martwi żółtko ,którego dodaje dla koloru

Zgłoś 09.05.05 [16:48] mikuszek

Macek - jak dlugo? No nie wiem. U mnie znika w piorunujacym tempie. Jesli boisz sie o teminy - zrob bez zoltka. Tez bedzie zolty kolor. W wtedy i tydzien postoi w lodowce. Ja zwykle rozlewam ten ser do mniejszych pudelek. Co do sera - ja zawsze uzywalam chudego, w miare suchego. Tzn dobrze z serwatki odcisnietego...
Moze ktos sie wypowie, kto uzywa sera tlustego?
Czasmi, w zwiazku z tym gorszym serem (podpuszczka) nie czekam do calkowitego zgliwienia - tylko co rusz probuje, czy juz gorzki. Jak mi sie wydaje, ze jest juz na moment przed zgorzknieniem - wttedy smaze. Nie jest wtedy tak pieknie kremowy, ale da sie zjesc. Aha, zwykle wtedy wspomagam sie mikserem, bo czesto taki ser podchodzi woda podczas smazenia.
Nie umiem dokladnie podac czasow etc, wszystko zalezy od sera...