Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

Przepisy na udaną Kutie

Prosze...po raz pierwszy bede robic..
Najwazniejsze juz mam: pszenice...ale co z nia poczac?
Jak dlugo moczyc, co z ucieraniem maku
Prosze o pomoc

Zgłoś 26.12.08 [11:26] Dzidzia_1979

Odpowiedzi

Zgłoś 08.12.04 [01:35] jim-bim

1/2 kg maku, 1/2 kg specjalnie oczyszczanej pszenicy, 1/2 kg miodu, rodzynki, migdały, orzechy (3/4 szklanki każdego z nich)

Sparzyć mak, trzykrotnie go zmielić. Ugotować pszenicę w dużej wodzie. Gdy zmięknie - przelać zimną wodą. Odcedzając mieszać widelcem, by ziarna nie zlepiły się. Rozpuścić miód w odrobinie wody. Zmieszać mak, pszenicę i miód. Dodać sparzone uprzednio rodzynki, pokrojone w paseczki obrane migdały i orzechy. Wstawić kutię do lodówki. Podawać zimną.

Zgłoś 08.12.04 [13:45] ciotka

Pszenicę na kutię kupuję się w sklepach ze zdrową żywnościa i w okresie przedświątecznym powinni ja mieć w sprzedaży.Od wielu lat robię kutię i zwracam zawsze uwagę żeby jej nie przesłodzić dlatego proponuję uważać z dosładzaniem, lepiej pomalutu dodawac miodu bo jak robiłam pierwszy raz zgodnie z jakimś przepisem to nie dało się zjeść taki był ulepik słodki pozdrawiam

Zgłoś 08.12.04 [14:49] Dzidzia_1979

A ja wrecz przeciwnie smutas.gif
Mieszkam w Poznaniu i przerylam tutajsze sklepy ze zdrowa zywnoscia gdyz wlasnie myslalam ze tedy droga.
Niestety Panie patrzyla jakos na mnie dziwnie i pszenicy nie znalazlam smutas.gif
Nie wiem czy jest Wam znany sklep Piotr i Pawel?
To siec polskich marketow wywodzacych sie wlasnie z Poznania
Tam znalazlam z powodzeniem pszenice z Pol-Gruntu.

Zgłoś 09.12.04 [23:14] mandarynka

Ja 3 lata temu, kupiłam pszenicę w osiedlowym markecie ,,Netto\" w woreczkach po 0,5 kg., ale była średniej jakości. smutas.gif
Może jeszcze gdzieś jest na giełdach spożywczych lub w spomnianym ,, Piotrze i Pawle\". Myślę, że to kwestia tradycji, gdyż w Poznaniu raczej nie robi się Kutii, a bynajmniej nie robiło zbyt często, więc nie było zapotrzebowania na tego typu sprzedaż. Ale z radością muszę stwierdzić, że coraz bardziej te różnice się wyrównują. Kilka lat temu pojawiły się różnego rodzaju pierogi, pyzy ziemniaczane itp. artykuły, a 9 lat temu gdy zaczynałam tu studia zaledwie w jednym sklepiku znalazłam pierogi z serem na słodko i to był cały wybór z tego rodzaju.
Muszę przyznać, że bardzo się cieszę, że Poznań w końcu otworzył się do klientów z całej Polski i nie ma już tak zawężonych horyzontów myślowych i mniemania o swojej wyższości.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie Osoby z Poznania oraz innych regionów. usmiech.gif
,,Najgorszym sposobem uczenia się, jest uczenie się na własnych błędach, lepszym na cudzych, a najlepszym na własnych i cudzych osiągnięciach".

Zgłoś 12.12.04 [12:00] agaaa

Ja kupilam wczoraj pszenice w realu usmiech.gif

Zgłoś 15.12.04 [14:48] darlla

zawsze dostaje pszenicę na kutię w sklepach owocowo-warzywnych,sprzedawcy starają sie zawsze ja sprowadzac przed Bożym Narodzeniem,często sprzedawana jest na wagę.Może tam popytajcie.Powodzenia.

Zgłoś 17.12.04 [10:45] PANORAMA

Fajny przepis jest nawww.tvp.pl/kch

Zgłoś 27.11.05 [11:51] *

*

Zgłoś 19.12.05 [07:32] stachu

pszenicę na kutię kupić można w Poznaniu na ''sielance''przy ul.Opolskiej

Zgłoś 19.12.05 [09:55] Kaśka

u mnie w Zamościu pszenicę już wyłuskaną można kupić w prawie każdym zieleniaku
A oto mój przepis na kutię wypróbowany, na 8 porcji
po szklance pszenicy i maku
po 1/2 szklanki rodzynek, miodu, posiekanych orzechów i można dać jeszcze inne bakalie ale nie koniecznie

Pszenicę opłukać, zalać wodą i zostawić na noc. Następnie ja ugotować, odcedzić i ostudzić.
Mak zalać wrzątkiem i zostawić na dwie godzinki, później ze dwa razy przepuścić przez maszynkę
Miód rozgrzać tylko tak żeby stała się płynny a nie żeby się zagotował bo wtedy straci wszystkie wartości, rodzynki sparzyć wrzątkiem.
Wszystko razem wymieszać
Można udekorować płatkami migdałów albo daktylami, ja na wierzch kładę kilka kawałków orzechów.

Bardzo polecam bo pyszna jest.

WESOŁYCH ŚWIĄT usmiech.gif

Zgłoś 21.12.05 [21:25] Tianka

Witaj! Już nie raz robiłam kutie i nikomu nie smakowała tylko mi
Najważniejesze zebyś dała wszystkie produkty.Kutię kupisz w sklepie(500g) i gotuj ją nie aż tyle godzin(ja gotuje 30min).przygotuj posiekane, ale nie za drodno bakalie.Bardzo dużo bakali(orzechy,obrane migdały, rodzynki, kandyzowane owoce) i zmielony,zaparzony mak.Wymieszaj wszystko razem i dodaj miód, próbując sama ocenisz jak słodkie chcesz mnieć to danie. Ja dodaje przed podaniem mleczko skondensowane,jest to wtedy smaczniejsze.Jezeli tak zrobisz i nie bedzie smakować gościom, to znak , ze oni po prostu NIE LUBIĄ KUTI!!!A wielu jest takich ludzi, uwierz mi. Serdecznie pozdrawiam i życze smacznego

Zgłoś 26.12.08 [11:26] sabik

Nie rozumiem, jak może nie smakować kutia!!! Chyba komuś, kto wogóle nie jada makowców... To jest mak, bakalie, miód i pszenica (moja mama daje kaszę pęczak, bo jest bardzej miękka i nie twardnieje na drugi dzień jak pszenica). Pszenica "opychana" po namoczeniu przez noc gotuje się krótko -ok. 20 min. Dziadek pochodził ze wschodu i zawsze próbował, czy jest wystarczająco słodka, a słodka musi być okrutnie, bo je się ją malutkimi porcjami. Ma być lepka od miodu i rzucona w górę porcja z łyżki ma się przylepić do powałyoczko.gif Jeśli miód jest rzadki, to dosłodzić cukrem. Dodanie kleksa (już na talerzyk, nie mieszać!) śmietany łagodzi tę słodycz, ale wg dziadka- hrabiego była to herezja.