Ratunkuuu karkówka!!!!
Mam problem, który może wydać sie śmieszny.
Niestety, sytuacja życiowa zmusiła mnie do gotowania, czego nigdy wcześniej nie robiłam (ups).
W mojej lodówce znajduje sie karkówka którą planuje wykorzystać na niedzielny obiad ale nie mam zielonego pojęcia jak mam ją przyżądzić i z czym podać, by smakowała rodzinie... Czy mam ją usmażyć, upiec ugotowac ???
Błagam o pomoc!!!!!!!!!!
Niestety, sytuacja życiowa zmusiła mnie do gotowania, czego nigdy wcześniej nie robiłam (ups).
W mojej lodówce znajduje sie karkówka którą planuje wykorzystać na niedzielny obiad ale nie mam zielonego pojęcia jak mam ją przyżądzić i z czym podać, by smakowała rodzinie... Czy mam ją usmażyć, upiec ugotowac ???
Błagam o pomoc!!!!!!!!!!
Zgłoś 30.10.03 [13:53] klaufa
Mozeasz rowniez pokroic ja na kotlety,rozbic tluczkiem,obtaczac w mace,jajku,bulce tartej i smazyc jak cshabowe,ale to jest bardziej pracochlonne.Mozesz nie panierowac,tylko podsmazyc na tluszczu,podlac woda,dodac czosnek,lisc laurowy,ziele angielskie,majeranek,oczywiscie sol i pieprz,dusic,a pod koniec dodac smietane i uzyskasz sos w smaku podobny do zurku,u mnie to bardzo lubia.Podawac z ziemniakami tluczonymi.Z suroweczek moim zdaniem pasuje marchewka z chrzanem lub marchewka z jablkiem lub salata z vinegraitem.
Mozna z karkowki robic fajne rolady,ale to moze nie na poczatek.Powodzenia!
Zgłoś 30.10.03 [19:36] piotr
Aby mięso było delikatnie upieczone i soczyste. możesz zrobić tak.
Do pieczenia najlepszy byłby gęślik , ale może być też duży głęboki garnek z przykrywką . Mięso dobrze jest wcześniej natrzeć dle dobrego smaku. Ja stosuję czosnek, majeranek, i sól, ale można według własnego smaku używać papryki i innych przypraw. Mięso powinno troszkę poleżeć aby przeszło aromatem przypraw. Najlepiej kilka godzin. Na początku rozgrzewam tłuszcz w garnku i delikatnie ( nie przypalić ) obsmażam ze wszystkich stron. Jak mięso już się obrumieni przechodzimy do trudnej chwili , musimy dolać do mięsa wody i dalej gotować we własnym sosie. Ponieważ dolewając wodę do gorącego tłuszczu woda gwałtownie paruje , rozpryskując tłuszcz, ja aby się nie poparzyć przykrywam garnek pokrywką uchylając ją na tyle tylko aby dolać wody ( po kilku sekundach tłuszcz przestanie pryskać
Jest to stary domowy sposób pieczenia mięsa . Karkówka tak upieczona będzie soczysta i miękka. Karkówkę można podzielić na porcje ok1-1,5 cm grubości i podać do np. ziemniaków , ryżu itp. Bardzo ładnie i smacznie takie mięso będzie wyglądać polane sosem ( można kupić gotowe w proszku ) i przybrane czymś zielonym .
Pozdrawiam i powodzenia !
Zgłoś 31.10.03 [00:19] dickw
SZPIKOWANA CZOSNKIEM W MARYNACIE
1 kg wieprzowiny (np. karkowka, udziec... Ja robie z tego, co mam "pod reka"
marynata: 1,5-2 szkl. bialego polwytrawnego wina, sok z 1/2 cytryny, odrobina rozmarynu, 2 marchewki, 2 cebule, 1 mala pietruszka, lisc laurowy, 1 lyzka miodu, sol, po kilka ziaren pieprzu i kolendry, opcjonalnie: lyzeczka sosu worcestershire
Mieso osuszyc, czosnek przekroic na polowki. Ostrym nozem zrobic w miesie naciecia, wlozyc w nie czosnek. Mozna wcesniej mieso podmrozic i dopiero wtedy zrobic wglebienia i wciskac czosnek.
Marchew i pietruszke drobno pokroic, cebule posiekac. Wymieszac wino z tymi warzywami i przyprawami. Do marynaty wlozyc naszpikowane mieso, przykryc, odstawic do lodowki na ok. 12 godz., od czasu do czasu obracac.
Mieso wyjac z marynaty, osaczyc, osuszyc. Na silnie rozgrzanym oleju obsmazyc mieso ze wszystkich stron na rumiano. Przelozyc do glebokiego naczynia (lub rondla). Zalac znowu marynata (tylko plynem), dusic ok. 30 min. Dodac warzywa z marynaty, dusic kolejne 30-40 min. do miekkosci.
Powstaly sos przetrzec przez sito, polac pokrojone mieso.
Zgłoś 31.10.03 [08:06] Leonia
Dzieki :*
Zgłoś 03.11.03 [15:14] Leonia
Zrobiłam karkówkę kierując się sugestiami Piotra, bo najbardziej mi przypominała karkówkę mojej mamy...
Karkówka smakowała, a ja zapaliłam sie do gotowania, więc nie omieszkam wypróbować innych przepisów!!
Jeszcze raz dziekuję!
Pozdrawiam!
Zgłoś 23.04.08 [12:18] enigma
Zgłoś 03.11.08 [14:32] szczery
Zgłoś 04.11.08 [07:05] nic sie
Zgłoś 02.01.09 [00:50] arti
Czy istnieją inne metody poza piekarnikiem, żeby karkówka lub inne mięso wyszło tak smakowite jak pieczyste?
Czy raczej powinienem obejść się smakiem?
Dzięki za odpowiedzi...
Zgłoś 10.01.09 [13:27] vampirefro
kroisz karkówkę tak jak kotlety ( grubość plastra około centymetr)
na mocno rozgrzanej patelni smarzysz kazdy kotlet po 4 minuty z kazdej strony. podsmazone kotlety przekładasz do garnka. dolewasz 2 szklanmki wody, dodajesz pokrojoną cebulę , 1-2 zabki czosnku, liść laurowy, ziele angielskie.
gotujesz pod przykryciem jakieś 40 minut na małym ogniu. po 40 minutach zdejmujesz pokrywkę dolewasz szklankę czerwonego wina i czekasz aż płyn odparuje. niczym, nie zagęszczasz.
podajesz z ziemniakami ( najlepsze młode)
smacznego
Zgłoś 14.01.09 [13:55] kura domowa
Zgłoś 14.02.09 [22:08] Róża
a chciałam mieć taki dobry gulasz z mięsa wolowego!
czy jest szansa, zeby to jakoś naprawic???
Zgłoś 25.02.09 [17:49] kucharunia
1.Karkówkę pokroić w plastry grubości 1,5 cm.
2.Natrzeć przyprawami - ja używam delikatu Konorr.
3.Ułożyć mięsko w naczyniu żaroodporym.
4.Pomiędzy każdy plaster karkówki włożyć plaster cebuli.
5.Na to wszystko wrzucamy pokrojoną paprykę - po połowie każdego koloru - pieczarki (najlepiej malutkie wtedy nie kroimy).
6.Całość zalewamy ketchupem - polecam pudliszki 3/4 butelki i przykrywamy.
7.Wstawiamy do piekarnika na 2 godzinki, 200 stopni.
Życzę smacznego!
Zgłoś 25.02.09 [20:48] niestety
po 1.
duszona pieczen czy gulasz MUSZA byc duszone na malutkim ogniu, najmniejszym, jak tylko mozliwe, to nie tylko zapobiegnie przypaleniu, ale im wolniej gotowane, tym bedzie smaczniejsze
po 2
trzeba czesto dogladac duszacego sie miesa, np. co 20-30 min. i dolewac plynu w razie potrzeby (wody, rosolu, lub wina)
Mieso musi sie dusic szczelnie nakryte. Dobry gulasz ma sie dusic 2-3 godz.
Zeby bylo duzo sosu, musi byc duzo plynu przy duszeniu i trzeba go uzupelniac, lekko mieszajac mieso przy okazji, zwlaszcza jesli sa dodatki, jak cebula, jarzyny, czosnek itd.
Gulasz najsmaczniejszy jest na drugi dzien (przechowany w lodowce i odgrzany), kiedy dobrze smaki sie polacza i dodatek odpowiednich przypraw.
Do arti:
w sprawie pytan, czy mozna piec "na gazie".
Nie, to nie jest pieczenie tylko duszenie. Dusic mozna, ale nie piec na gazie. Pieczen tylko w piekarniku, inaczej bedzie to mieso duszone, zadne "sprytne" urzadzenia nie zastapia, choc duszone mieso tez bedzie dobre. Jest to inna metoda obrobki miesa i jedna nie zastapi drugiej.
Zgłoś 25.02.09 [21:13] Ola
Karkówkę albo schab przyprawiam czosnkiem, solą i majerankiem, zostawiam minimum na noc, następnie obsmazam na patelni i duszę w garnku. Według mnie jest takie mięsko lepsze niz pieczone, mniej suche.
Zgłoś 25.02.09 [21:22] moze
Marynowanie miesa jest wskazane w kazdym przypadku, a
pieczen wcale nie musi byc sucha, jak ktos wie jak piec, choc nie kazdy potrafi. Dusic jest latwiej, jednak to nie pieczen, choc nazywaja ja pieczenia duszona.
Zgłoś 11.04.09 [18:14] aa
Zgłoś 03.06.09 [14:08] ted35
marynata: musztarda ja używam sarepskiej i miodowej kamisa taki mix do tego sprawdzone przyprawy kamisa grill klasyczny papryka słodka miód(łyżka stołowa-daje kolor) majeranek sól pieprz i olej, mieszam to razem oczywiście dodajesz przyprawy jakie lubisz
Zgłoś 18.03.11 [18:52] roberytt
Obieram dwie główki czosnku, ząbki kroję na cieńsze plasterki, karkówkę nacinam nożem, bardzo gęsto, w wycięcia wkładam czosnek. Wyszukuję wszystkie przyprawy ziołowe do mięs: tymianek, pieprz, rozmaryn, bazylia, jałowiec, prowansalskie, papryka itp, oraz inne przyprawy typu curry, soczysta karkówka, nawet przyprawy do kurczaka itp. To wszystko posypuję na karkówkę i na dno naczynia żaroodpornego. posypaną karkówkę rozcieram w poprzek ponacinanych otworów gdzie znajduje się czosnek przyprawy dodatkowo wejdą w otwory. Układam karkówkę w naczyniu na posypanych przyprawach. Na wierzch karkówki kładę grubo pokrojone plastry cebuli. Naczynie zakrywam wiekiem, 24 godziny w lodówce. Można powąchać zapach cudo. Do piekarnika 200 stopni na 30 minut, następnie 125 stopni do 140 stopni na 4 godziny. Cebula sygnalizuje nam jeżeli temperatura jest za duża przypala się, jeszcze wcześniej podlewamy winem czerwonym 0,15 litra.
Zobaczycie ile wydziela się płynu, a jaki on jest wstrętny w smaku, to jest chyba to czym szpikują nam mięso w rzeźni. Ja to wylewam. Po upieczeniu karkówkę schładzam, dwa dni w chłodnym miejscu, pod przykryciem żeby nie wysychała. Sami zobaczcie jaka pychota, aromatyczna, mięciutka, palce lizać.
Zgłoś 19.03.11 [22:31] alekucharz
No to wlasnie przedobrzyles, sam zepsules to co najlepsze i wylales. Tyle dales tych roznych przypraw i nie wszystkie razem dobrze smakuja, ze zepsules pyszny sos z pieczeni, ktory bys mial, gdybys nie przesadzal.
Sol, czosnek, cebula, ziola prowansalskie, mozna dodac pomidory, a reszte zachowaj na inna okazje. Przyprawy trzeba dobrac z rozwaga i w odpowiedniej ilosci, nie wszystkie naraz i nie wszystko do kazdego miesa. Nie ma sie co dziwic, ze nie smakowalo, poczytaj troche dobrych przepisow, nie popelniaj takich bledow i zrozum, ze to tylko Twoja wina. Sosy pieczeniowe to najlepsza rzecz jaka moze byc pod warunkiem, ze sie wie co i ile dodac. Na Google wpisz haslo: pieczenie karkowki lub karkowka pieczona i wyciagnij odpowiednie wnioski, nie popelniaj takich bledow, bo szkoda dobrej zywnosci. Chciales opinie - to masz.
Zgłoś 13.04.11 [19:34] pelasia
Zgłoś 29.05.11 [11:27] hans
Zgłoś 13.10.11 [20:12] Martynaodz
Zgłoś 02.05.12 [00:39] KarinaK
Zgłoś 15.06.12 [17:32] kuchniafaceta
Szedłem do domu z myślą, że zjadłbym coś pożywnego. Na obiad to raczej nie ma, co liczyć. W domy mam remont przedpokoju. Żona z dziećmi w plenerze. Ja po 10 godzinach na budowie. Zjadłbym konia z kopytami. Na konia to raczej nie mam szans. Wchodzę do mięsnego – jest karkówka. Każę sobie ukroić taki porządny męski kotlet. Pani kroi mi kawałek o grubości 3 cm. Już ślinotoku dostaję na samą myśl co z tego przyrządzę. Wpadam do domu. Myję ręce – to podstawa w kuchni i bez wymówek. Brudasy do kuchni nie mają wstępu. Wyciągam patelnię, leję olej, niech się grzeje na małym ogniu. Mięso myję i rozbijam tłuczkiem na solidny stek. Obieram ząbek czosnku i nacieram mięso. Przyprawiam: pieprz, sól, trochę curry, bazylia. Smażęokoło 20 minut na rozgrzanym tłuszczu. Dziś zjem z chlebem i chrzanem. O, jest kompocik z wiśni! Pychota.UUUUUUUUUUU ale się objadłem.
Zgłoś 04.11.12 [11:35] stiwi
0
Zgłoś 05.11.12 [14:13] Karopek