Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

trzustka

czy ktos mii moze powiedziec jakie badania sie wykonuje na trzustke jak ono wyglada i czy jest bolesne.jakie sa tez objawy kiedy boli trzustka w ktorym miejscu.ja mialem problemy z żołądkiem mialem robione usg wszystko wyszlo ok jednak dalej mam nie mocne bóle w lewym dolnym boku pod żebrem.lekarze mowia ze to refluks żoładkowy, milem tez bakterie helicobacter, sam juz nie wiem co to moze byc czy to na tle nerwowym?.prosze o jakies rady z góry dziekuje

28.10.17 [19:05] pablos

Odpowiedzi

Zgłoś 22.01.08 [10:35] bashi

A ja tak właśnie się zastanawiałam czy można stosować coś tego typu. Może ktoś wie, czy możemy przyjmować preparaty z kofeiną? Kawy nie możemy, ale ostatnio czytałam, że z względu na składniki podrażniające a nie samą kofeine. Znalazłam nawet artykuł, że kofeina dobrze działa na trzustkę, a właściwie ochrania ją przed szkodliwym działaniem alkoholu ( http://studentnews.pl/serwis.php?s=16&pok=628 1&id=35932 ), czyli trzustce nie powinna szkodzić.

Mógłby mi ktoś pomóc? Sesja się zbliża, a ja nad książkami długo siedzieć nie potrafię. Szybko senność mnie dopada.

Czekam na Wasze radyusmiech.gif

Zgłoś 22.01.08 [15:26] meeg


Pytaliście kochani co zrobić przy napojach energetycznych
z tego co mi profesor mówił to jest zakaz picia napojów gazowanych, a niestety te napoje mają gaz.Ja biorąc witaminy musujące też musiałam je odstawić bo mają minimalnie gaz, a to jest straszne dla trzustki.

Zgłoś 22.01.08 [15:28] meeg

Wiem że można pić kawę ale tylko ziarnistą (nie rozpuszczalną) ale słabą.
Bashi moze być mogła brać krople (jestem niskociśnieniowcem i to mogę brać) a są to krople na podniesienie cisnienia
spytaj jednak lekarza bo kazde z nas inaczej moze brac, no i choroba u kazdego moze inaczej przebiegac.Jesli będę wiedziec cos więcej to napiszę bo jutro mam wizytę domową to zaraz spytam, a w czwartek po tomografi tez spytam profesora co robić jak sie jest sennym.
Miło was pozdrawiam dziękuję jeszcze raz że odpowiedzieliście i daliście mi mase optymizmu.

Zgłoś 22.01.08 [15:34] meeg

bashi moje wyniki uległy znacznej poprawie, byłam urlopowana do domu bo chciano sprawdzić czy atmosfera domu i spokój cos pomoze.
Wyniki spadły 4-ro krotnie i narazie jestem na diecie w domu.Mam jeszcze rezonans albo tomografie w czwarte (zawsze myle te 2 pojęcia) ale muszę wierzyc ze bedzie dobrze usmiech.gif Pozdrawiam

Zgłoś 22.01.08 [16:04] bashi

meeg, fajnie, że wyniki Ci sie unormowały usmiech.gif .
A co do tych napojów to wiem, że gazowanych nie możemy, ale co do kawy też mam wąpliwośći, bo gdzie nie znajde informacji o diecie przy pzt zawsze kawa jest przy zakazanych. Nie ma rozróżnienia na rozpuszczalną i naturalna. Też się zapytam swojej lekarki, ale jak do niej pojdę będzie juz po sesji...

Trzymam kciuki w czwartekusmiech.gif

Zgłoś 22.01.08 [18:05] meeg

ja jestem w pierwszej fazie leczenia więc diete mam strasznąsmutas.gif
ale spis jaki otrzymałam ze szpitala podaje ze w dalszej fazie diety pić tylo ziarnistą ale słabą.Mam tez zaznaczone ze kawa szkodzi lecz słaba nie, ale jak pisałam jest to kawa dla tych co juz długo chorują i ich dieta juz jest inna jak moja.Ja narazie tylko biały chlebek,woda,ziemniaki z wody, marchew no i na deser kisiel,budyń lub galaretka
więc dużego wyboru nie mam ,na sniadanie mogę jeszcze bardzo słabą kawe zbożową i na tym konczy się moje jedzeniesmutas.gif
ale chce byc zdrowa mam 3 dzieci do wychowania a mój mały ma komunie w tym roku.Po bólach jakie miałam starcza mi nawet woda i pszenny chleb bo nadal mam jeszcze trach w oczach przez to co przeszłam.Muszę byc silna dla dzieci a nie zawsze mi to wychodzi.
Pisałam nazwe laku jaki biorę na to żeby nie byc śpiącym ale internet nie pozwala na wystawienie tego
A ty bashi od jak dawna chorujesz o ile mogę spytać?
Ja jestem po operacji otrzewnej i teraz trzustką to są powikłania, a zachorowałam na otrzewną 11.12.2007 więc wigilie piłam tylo wodę.Było mi bardzo przykro kiedy lekarze pytali czy pije alkochol i jak długo a ja nic nie pije bo poporstu nie lubię.Zresztą na kobiety u nas w szpitalach patrzą jak na alkocholiczki mimo że większośc z nich nie pijesmutas.gif jest to bardzo poniżajace i przykresmutas.gif
Pozdrawiamusmiech.gif

Zgłoś 22.01.08 [18:21] meeg

żle napisałam powyższy post
oczywiście miałam operacje zapalenia otrzewnej a trzustka jest jej powikłaniem pooperacyjnym.
Poczytałam wczesniej co pisaliscie kochani i znowu pomyliłam ja będę mięc rezonans magnetyczny a nie tomografie
a załatwił mi to mój lekarz ze względu na mój wiek
udało mi się za śmieszną sumę bo tylko 200zł
ale powiem szczerze że boję sie troszkę tego czwartku
co tez te wyniki pokazą
mam już dosc szpitali , strasznie tęsknię wtedy do domu
i mimo że nie wolno narazie nic mi robić to widzę chociaż moją rodzinę.
Cieżko mi być optymistką bo po tym co przeszłam niestety moje nerwy nie wytrzymały i mam depresje (muszę brac leki) ale za krótko biorę zeby widziec jakąś poprawe.Bardzo sie ciesze ze znalazłam to forum i mogę sie wygadać ...własciwie napisac to co mi leży na sercu

Zgłoś 22.01.08 [18:27] bashi

Możesz pytaćusmiech.gif . Choruje od 8 lat, miałam już koło 25 zapaleń. Im dłużej choruje tym rzadziej mnie ode spotykają. Jak to lekarz mi tłumaczył, im trzustka bardziej zniszczona tym mniej zapaleń. Ale za to doprowadza sama siebie do cukrzycy, niewydolnośći, itp. Na diecie jestem cały czas. Jak minie troche czasu od zapalenia na takiej troche bardziej urozmaiconej.

Mi też nie wierzyli niektórzy, że nie pije alkoholu. A nie piłam nigdy. Przygody z trzustką zaczęły się już w szkole podstawowej, a to chyba troche za wcześnie na alkohol. Oskarżali najczęściej, jak byłam w wieku gimnazjalnym. Mówili rodzicom, żeby mnie lepiej pilnowali. To nie było miłe, ale na szczęście mam to za sobą. Teraz już nikt się nie czepiausmiech.gif

Trzymaj sieusmiech.gif

Zgłoś 22.01.08 [20:18] krzycho

Powiedzcie mi czy przy przewlwklym zapaleniu trzustki macie podwyższoną temperature ciala gdzies tak do 37,1. Bo ja tak zauwazylem u siebie od roku ale sadze ze mialem to wczesniej. Lekko pobolewaja mnie plecy a bole trzustki to sa raczej skape raz poboli pod lewym podzebrzu a raz pod prawym czesciej jednak pod prawym. Mialem kamice zolciowa ale pecherzyk juz usuniety.Mozliwe ze zostal mi jakis jeszcze kamien w przewodach. Aha jeszcze jedno jakas poprawe czuje po braniu kreonu. wczesniej mnie tak bolalo w nadbrzuszu gdzies tak pod mostkiem ew mnie tak piecze a nie boli.

Zgłoś 22.01.08 [20:24] bashi

Choruje na przewlekłe zapalenie trzustki i podwyżonej temperatury nie mam i w sumie nie słyszałam, żeby mogła być ona z pzt związana.

Pozdrawiamusmiech.gif

Zgłoś 22.01.08 [22:54] krzycho

no to zostaje mi kamien żółciowy ew rak trzustki choc w tomografi z pazdziernika i usg w listopadzie to nie wynikalo ale mowia ze rak trzustki to podstepna choroba ktora moze uwidocznic sie w ciagu kilku miesiecy

Zgłoś 23.01.08 [12:06] meeg

Ja tez nie miałam nigdy temperatury
ale mam obecnie bół na prawej łopatce, czekam za lekarzem
chociaz ból ten miałam jeszcze w szpitalu to stwierdzono nerwoból
trzuska boli z lewej strony pod łopatką ,przynajmniej mi tak lekarz powiedział i faktycznie zanim trafiłam do szpitala bolało mnie z lewej strony.Jestem ciekawa co powie mi dzisiaj na bóle z prawej strony.

krzycho a moze to nie trzustka u ciebie????
moze to żoładek który jest przy trzustce a objawy są podobne
miałes jakies badania?????

Zgłoś 23.01.08 [13:29] karteczka

Witam
Od ok. roku miewam od czasu do czasu bóle w lewym boku i z lewej strony brzucha. Nie są bardzo silne. Przechodzą po paru dniach. Nie mam przy tym innych doleglowości typowych dla choroby trzustki (nudności, biegunka). Czy powinnam się tym martwić? Kilka osób z mojej rodziny umarło na raka trzustki. Pozdrawiam

Zgłoś 23.01.08 [17:01] asia27

Witam!
ja sama od kilku dni mam bóle w lewej stronie pod żebrem ale to nie jest tepy bol, jak opisujecie tylko kłujący-trzyma i po kilku sekundach puszcza, i tak potrafi przez cały dzien.żadnych innych objawów nie mam dlatego nie wiem czy warto iść do lekarza.Jak myslicie?Poradzcie cos, prosze.

Zgłoś 23.01.08 [17:30] krzycho do megg

Wiesz mialem na poczatku 2007 roku w marcu gastroskopie i nic nie znaleziono tam. jutro udaje sie do gastologa-pani zobaczymy co powie dalej. rowniez mialem wykonywane tomokomp i trzustka tam nie wykazuje zmian co ciekawe mialem rowniez amylaze mocz i krew w moczu 160 norm320 a we krwi 50 a norma 55 bilirubina 0,7 a norma 1,2 juz czas bym ponownie zrobil diastaze ggtp bilirubine minelo pol roku i zobacze. to w takim razie dlaczego mi piecze tak kolo zoladka i promieniuje do pleckow bardziej w prawo niz w lewo czasem pobolewa mnie ale rzadko z lewej strony czesciej w nadbrzuszu gdzies w poblizu mostka moze to gdzies dwunastnica ale plecy by przy tym nie bolaly dodam ze nie sa to bole mocne ot takie pobolewania ale wnerwiajace i ta temperaturka dochodzaca do 37,1 w ciagu dnia w nocy spada do 36,0 zreszta juz nie mierze bo sie nakrecalem przez to.

Zgłoś 24.01.08 [08:02] meeg

krzycho mysle ze jestes przewrazliwiony jak ja, mogą gadac do mnie a mi i tak nie daje spokoju dlaczego bolą plecy.Co prawda u ciebie wszystko przebiega inaczej,moje wyniki są gorsze ale boję sie teraz wszystkiegosmutas.gif ty zaliczasz dzisiaj lekarza więc trzymam kciuki ,a ja mam tomografie zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.Podobno moje bóle pleców są od zawiania, ale juz sie boje ze to trzustka.....ehhh

Zgłoś 24.01.08 [08:09] meeg

karteczko i asiu27 trudno cś doradzić.Ja zachorowałam 11 stycznia tego roku i moimi objawami były wymioty...
myśle że bez badań sie zadreczycie, i powinnyście je wykonać.Chociaż zawartosć amylazy we krwi i w moczu.Nie zawsze bóle oznaczają trzustkę

Zgłoś 25.01.08 [08:51] GrzecznaAga

do pablosa. Ja tez mam refluks przełykowo-żołądkowy i przepukline żołądka. Też myślalam ze to trzustka bądź wątroba bo też mnie bardzo bolało. Natomiast to ten refluks jest tak uciążliwy, czasem cholernie boli...

Zgłoś 25.01.08 [09:27] kiniuś

Prosze doradźcie,Jak to jest z braniem kreonu kiedy go można brać podobno tylko jak z trzustka jest lepiej , nie mozna przy ostrym zapaleniu bo to może jeszcze bardziej zaszkodzić czy to prawda? Piszecie na forum że można pić kawe ziarnistą dziwie się bo lekarz stanowczo zabronił mi picia kawy,nawet powiedział ze nie wolno pic kawy zbozowej tylko słabiutka herbata i to bez cytryny i rumianek a jestem juz jakis czas po zapaleniu

Zgłoś 27.01.08 [09:20] meeg

ja dostałam spis diety ze szpitala i jest napisane że tylko kawa ziarnista
ale bardzo lekka.Na sniadanie nawet w szpitalu dostawałam kawe zbożową i piję ją w domu.Muszę zaznaczyc ze jestem dopiero po niedawnym styczniowym ataku trzustki wiec trudno mi powiedziec jak to jest z tą kawą.Piszę tylko to co dostałam ze szpitala.
Okreonie dowiedziałam sie tutaj na forum, ale ja nie mogę brac tabletek więc nie mam pojęcia jak to jestsmutas.gif
Moze ktoś wie czy są zastrzyki kreonu ?????
I tak jak kiniuś jestem ciekawa jak on działa i w jakiej fazie choroby mozna go zażywać

Zgłoś 27.01.08 [13:38] tiramisu5

Do krzycha

Wg mnie możesz mieć jakieś pasożyty. Przebadaj się Aparatem Mora
Stąd ta temperatura

Zgłoś 27.01.08 [22:53] krzycho do teramiso5

A co to jest ten aparat moora i gdzie takie badania sie wykonuje

Zgłoś 28.01.08 [00:14] krzycho

A nie wystarczy badanie na przepraszam co wrazliwsze osoby ...kał badanie ogolne czy na obecnosc jaj pasozytow ew lambrie. co dodam ze tych badan nie wykonywalem od wielu lat i zaden lekarz nie wpadl na to bym takowe badanie wykonal. dodam ze moje dolegliwosci zaczeley sie gdzies w na przelomie lat 80 i 90. mialem tech cholerna podyzszona temperature i myslalem ze to tak musi byctemeratura gdzies utrzymywala sie w granicach w ciagu dnia do 36,8 a moze niekiedy do 37,0 ale teraz to nie do smiechu mi wyraznie odczuwam gorsze samopoczucie np jak cos zjem to gdzies po 1,5 do 2 godzin samopoczucie spada mi o 100% na gorsze i nie mam pojecia dlaczego tak mam. czuje wtedy ze mi nogi marzna co mnie dodatkowo wkurza nie musze dodawac ze wtedy temperatura rosnie do 37,1 i zaczyna sie przelewanie i pobolewanie gdzies od lewego podzebrza do prawego i do tylu pleckow gdzies na wysokosc miedzy lopatkami albo pobolewanie lekkie w podbrzuszu. Dla mnie nie moge sobie wylumaczyc dlaczego w tak krotkim czasie "polecial" mi wyrostek a za 2 lata pecherzyk zolciowy i mimo to dalej mam te dolegliwosci.

Zgłoś 28.01.08 [05:53] meeg do krzycho

masz racje to moze być lambia, miał to mój syn i rok z nim jezdziłam po lekarzach aż znalazł sie jeden mądry co zrobił badania w Poznaniu, po czym były one powtórzone bo nie zawsze pokaze czy to bakterie.Objawy miał dokładnie takie jak ty.Oto strona którą możesz poczytać na ten temat
http://www.e-grzybica.pl/pasozyty_i_toksyny/p asozyty/lamblie.htm

Zgłoś 28.01.08 [17:17] krzycho do meeg

Wiesz moze to byc to co mowisz. tym bardziej ze ja bardzo duzo jadalem i jadam cukierkow i czekolad a gdy bylem na dietcie po usunieciu pecherzyka to czulem takie drzenie na calym ciele ze myslalem ze to chyba od bakterii w moczu ktore mi wychodowano e.coli. Ale mimo to dalej czulem te drzenie do puki nie zaczalem "żreć" tych wstretnych slodyczy. Jadlem je mimo ze czasem nie mialem ochoty. W dziecinstwie czesto chorowalem na anginy i oskrzela no i oczywiscie ladowano we mnie antybiotyki ale wtedy nie podawalo sie jak dzis probiotykow. Takze mam te pobolewania w stawach kolanowych, lokciowych w pleckach miedzy lopatkami chodze teraz na zabiegi rehabilitacyjne na kregoslup. Rowniez mam powiekszony gruczol krokowy tez niewiadomo czemu tym bardziej ze PSA gruczolu byl niski 0,86. Takze mam zaczerwieniona twarz do nastolatka. 2xrazy mialem zabiegi elektro koagulacji zamykania naczyn krwionosnych. a dwa lata temu dermatolog stwierdzil ze mam tradzik rozowaty inny stwierdzil ze to lojotokowe zapalenie skory i leczylem sie. Takze po myciu swedzi mnie skora najpierw sadzilem ze to od cholestazy ale to moze byc grzybica. I na koniec dodam ze doszly mi rowniez neurologiczne "efekty" w postaci np przy zasypianiu czuje jakis prad przechodzacy przez moje cialo wprawiajac je w gwaltowny niekontrolowany ruch. Takze lecze sie na depresje od marca 2007 nie wiem czemu w nia wpadlem tym bardziej ze nie mialem zadnych powodow mam kochana zone 2 corki i najblizszej rodzinie nie mam zadnych zatargow jest OK. mysle ze takze moje zapalenie spojowek to nie przez bakterie ale grzyby. są to uporczywe nawracajace zapalenia spojowek. Lekarze mowia ze jestem zdrowy i nic mi nie jest - tak to jest z lekarzami samochwalcami oni są najmadrzejsi a reszta to znachorstow. dzieki meeg ze mi "otworzylas" oczy na ten aspekt.

Zgłoś 28.01.08 [19:27] meeg do krzycho

krzycho jestem w szoku bo mój syn miał identyczne objawy, mase słodyczy zajadał, spojówki, swędzenie po kąpieli,itp. doładnie to samo co ty teraz przechodzisz.Lekarz zasugerował że mogą bycz pałeczki koli od kąpieli w jeziorze lub basenie i to było trafne.Był leczony pół roku ale choroba bardzo szybko sie odwracała i teraz jest ok.Spróbuj moze to jest to własnie, a badania nic nie kosztują wystarczy przekaz tylko trzeba naciskac lekarza no i trafić na dobrego co zajmuje sie takimi badaniami.Życze powodzenia oczko.gif
a propo tez mam depresje mimo ze mam wspaniałego męża i dzieciaki i tez nie wiadomo skad to sie przyplątało wrrrrr
Pozdrawiamusmiech.gif

Zgłoś 28.01.08 [21:40] krzycho

meeg ja to sie zaczalem nakrecac ze u mnie moze byc rak watroby bo po zabiegu cholecystektomii zdiagnozowano torbiel plynowa 3x4 cm i podejrzewano ze to moze byc rownierz rak jak to sie wyrazila ordynatorka z akademii medycznej w gdansku. Oczywiscie mialem wykonana biopsje aspiracyjna cienkoiglowa pod aparatem usg zbiornik oprozniono i dano do badania bakteriologicznego stwierdzono ze byly tam bakterie erytrocyty i jeszcze jakis tam syf. Oczywiscie ja nie uwierzylem w to gdyz jeszcze w tomografii byla inna zmiana o gestosci 50 j.H to jakies tam jednostki uzywane w tomografii. Oczywiscie drazylem ten temat i znalazlem ze np rak watroby jest o gestosci 55j.H a co za roznica 50 czy 55 to moze byc blad odczytujacego radiologa mala roznica dla nich dla laika olbrzymia nie dajaca w zaden sposob sie wytlumaczyc. jednak wytlumaczenie samo przyszlo w kolejnej tomografii po pol roku ze ta zmiana jeszcze jest ale teraz slabiej widoczna. Wiec zaczalem to kojarzyc ze to byl slad po przyroscie pecherzyka do watroby i chirurg ktory mi to robil (prywatnie kosztowalo mnie to 4000 bo panstwowo musialem czekac pol roku mowie ci horror z ta sluzba zdrowia). I stad ta moja depresja + stany podgoraczkowe niczym nie wytlumaczone biore teraz 2x50mg asertinu rano i na noc 2x10mg mianseriny do tego mam podwyzszone triglicerydy 293 przy normie 150 i biore teraz lipantyl + losec na nadkwasnosc + kreon do wspomagania trawienia. I dalej nie wiem co mi jest. Wiesz mysle ze powinnas sprobowac przypomniec co bylo przed depresja i jak ona postepowala. Staraj sie postepowac sukcecywnie eliminujac po kolei twoje watpliwasci rozumiejac mechanizmy dzialania organizmu. To mi pomaga bo potrafie sobie wytlumaczyc dlaczego tak sie dzieje z moim organizmem. jak ci wyzej opisalem.Najpierw byl strach panika depresja a potem leczenie u psychiatry i w koncu racjonalne postepowanie eliminujac watpliwosci nie powielajc ich bezsensownie komus w koncu trzeba uwierzyc np lekarzowi - skoro mowi tak to znaczy ze wie co mowi ale samemu drazyc temat dalej

Zgłoś 28.01.08 [22:51] krzycho

nie musze dodawac ze na to wiecie co mam na mysli tez mi spadlo zapotrzebowanie jak w tym artykule o grzybicy pisze wiecie po to slowo nie przepuszcza cenzura czarnej oliwki
. wszystko mi pasuje do mojego obrazu

Zgłoś 29.01.08 [04:22] meeg do krzycho

ja obecnie biorę seroxat pó ł tabletki co 4 dni na depresje.
A czego juz nie próbowałam z moim profesorem w Poznaniu wrrrr
nigdy nie chorowałam, rodzina, praca idealna
i się okazało że ja poprostu nie umiem płakać.Zawsze tzw. silna baba, nic jej do szczęścia nie brakuje.
Profesor uczył mnie płakać prawie rok, i po tym czasie mogłam zejść z lekami jak napisałam wyżej.Poprostu rycze na zawołanie , bo ze łzami wychodzi z organizmu człowieka to co złe.
Wniosek: śmiech leczy ale i łzy też.I teraz płacze prawie codziennie jak coś mnie cieszy lub martwi i uwierz jest dużo lepiej .Leków nie odstawiam żeby depresja nie ppowróciła bo mam do niej skłonności, ale pół tabletki co 4 dni to tyle co nic.
I tobie krzycho życze tego samego bo te tabsy nas wykończą, a che jeszcze zaznaczyć ze obecnie biorę to co potrzeba tylko w zastrzykach bo to zawsze odziela nasze organy zewnętrzne (organy trawienne całego brzucha) i jest lepiej.
Pozdrawiam smiech.gifusmiech.gif

Zgłoś 29.01.08 [04:24] meeg

miałam napisac organy wewnętrzne, mała pomyłkaoczko.gif