Przepisy kulinarne Gotujemy z o2.pl

Dodaj swój przepis Znasz ciekawy przepis? Podziel się z nami!

żur a barszcz biały?- to samo?

nurtuje mnie pytanie jaka jest różnica pomiędzy żurem a białym barszczem?

Zgłoś 12.02.12 [22:37] netka

Odpowiedzi

Zgłoś 02.04.04 [09:18] Monia

No właśnie!
Chyba nie to samo, bo ostatnio widziałam reklamę Winiar: Żurku i Barszczu Białego. Ale na czym polega różnica????

Zgłoś 02.04.04 [10:05] mikuszek

Kiedys usilowalam wysledzic roznice. Wyszlo na to, ze barszcz bialy jest zupa na zakwasie - \"wegetarianskią\", a zurek na miesnym wywarze. Najlepiej z wedzonki lub bialwj kielbasy.
Ale byc moze, w gre wchodza roznice regionalne - to co w jednej czesci Polski zwane bywa zurem, gdzie indziej funkcjonuje pod nazwa barszczu bialego

Zgłoś 02.04.04 [11:11] Karolineczka

A może chodzi tu o przyprawy? sama nie wiem.

Zgłoś 02.04.04 [13:05] Agata

a mnie się wydaje, że to jest kwestia mąki z której robi się zakwas: żurek na żytniej, a barszcz biały na innej (ale nie wiem czy pszennej)...chyba...

Zgłoś 07.04.04 [07:58] patka

Agata ma racjeusmiech.gif jeden jest na mące żytniej a drugi na mące przennej... tylko nie wiem który na której usmiech.gif ae chyba żurek na żytniej czyli żż i bbpusmiech.gif

Zgłoś 07.04.04 [07:59] patka

pSZennej usmiech.gif przepraszamusmiech.gif

Zgłoś 11.04.04 [14:54] babcia Ania

Moja ś.p.Mama w domu rodzinnym gotowała i żurek i barszcz biały. To są dwie rózne zupy usmiech.gif Zurek robiony był na zakwasie z żytniej mąki.Mąkę zalewało się przegotowaną letnia wodą, dodawało się skórkę od chleba i czekało kilka dni na ukwaszenie. Gotowało sie wywar z jarzyn ,dodawało sie ziemniaki, pokrojoną w kostke i podsmazoną kiełbasę, można było dodac ugotowane na twardo jajka. Podawało się żurek z dodatkiem pieczywa.
Natomiast barszcz biały gotowany był na wywarze z kosci z dodatkiem soku z kwaszonej kapusty. Zupa była podprawiana zaklepką z mąki.Podawana była z ziemniakami utłuczonymi i suto okraszonymi skwarkami z boczku lub słoniny. Barszcz był podawany w głębokim talerzu a na osobnym talerzu podawane były ziemniaki.
Te zupy smakowo są trochę podobne, ale to dwie różne zupyusmiech.gif

Zgłoś 16.05.04 [16:17] Blue7

Poza tym do zuru dodaje sie wiecej majeranku i w ogole przypraw. Zur jest ciemniejszy niz barszcz bialy.

Zgłoś 01.02.07 [19:13] Mirgelirn

Teraz być może tak się przyrządza barszcz biały.
Natomiast pierwotnie przyrządzano go z rośliny o botanicznej nazwie barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium).

Obecnie głośno jest o jego olbrzymim, ekspansywnym krewniaku z Kaukazu, którego sok jest fototoksyczny i w zetknięciu ze skórą pod wpływem światła słonecznego powoduje tzw. poparzenia.

Tymczasem polski barszcz zwyczajny służył naszym przodkom do sporządzania zup z ukiszonych łodyg lub liści (uwaga, pobudza apetyt). Na pewno była to jedna z popularniejszych polewek w średniowieczu. Łukasz Łuczaj w swojej książce "Dzikie rośliny jadalne Polski" (którą polecam dla ciekawości i urozmaicania współczesnej diety usmiech.gif ) podaje, że przyrządzano tę roślinę również niekiszoną (jeszcze nie próbowałam usmiech.gif ). Podaje też, że w 1783 ksiądz Ładowski w "Historyi naturalnej Królestwa Polskiego" pisze: "Prostactwo gotuje z niego zupę, którą zowią Barszczem".

Tak więc zupa z kiszonego barszczu była barszczem białym, a zupa z kiszonej mąki (raczej żytniej, bo żyto było łatwiejsze w uprawie na naszych glebach) - żurem. Zresztą niegdyś wszystko chętnie kiszono, ponieważ był to łatwy sposób na przechowanie żywności w okresach głodu). I tak barszcz czerwony sporządzano również z kiszonych buraków - co nadal czyni mama mojej koleżanki z Kielecczyzny (ja wolę ze słodkich).

Jakie jednak dodatki stosowano do żuru, a jakie do barszczu białego - czy zabielano śmietaną czy zasmażką z mąki czy dodawano chrzanu (jak do żuru chrzanowego, mniam!), czy białej kiełbasy, wędzonki etc. tego nie wiem. W różnych częściach Polski, a nawet w różnych domach podaje się inaczej.
Na pewno pierwotnie nie podawano z ziemniakami, dopóki nie podpatrzono rdzennych mieszkańców Ameryki, że to bulwy podziemne należy jeść, a nie trujące bulwki z krzaka i ziemniaki nie weszły do powszechnej uprawy, co miało miejsce dopiero na przełomie XVII/XVIII w.

Niemniej i jedna i druga zupa zdecydowanie zyskuje na wartości odżywczej, jeśli przyrządzić ją _nie_ z torebki
...chociaż nie zawsze na smaku... oczko.gif

Pozdrawiam usmiech.gif

Zgłoś 24.11.08 [13:29] Izolda

Różnica polega na tym iż usmiech.gif
Żurek sporządzamy na zakwasie z maki żytniej a barszcz biały na soku z kiszonej kapusty ot i cała filozofia.
Ja osobiście gotuje żurek usmiech.gif Bardziej smakuje dla mojego męża.
Pozdrawiam

Zgłoś 05.10.09 [14:04] salceson

Sądzę, że prawidłową odpowiedź podał(a) Mirgelirn.
Barszcz biały był robiony z kiszonego barszczu, barszcz czerwony z kiszonych buraków, a żur z zakwasu na mące żytniej.
Ja w pracy dyplomowej o kuchni staropolskiej pisałem jeszcze o żurze kieleckim robionym na wodzie z kiszonych ogórków, ale to chyba taka regionalny ciekawostka usmiech.gif

Zgłoś 05.10.09 [19:20] do autorki....

Niestety, nie do końca odpowiedź jest wyczerpująca.
Ostatnio siedziałam w temacie dosyć ...praktycznie, tzn. sama już potrafię zrobić żurek i barszcz biały.

A róznica polega na tym, że zurek j/w robi się z mąki żytniej, a barszcz biały robi się z mąki pszennej razowej.

Zgłoś 25.03.10 [11:23] anko11

W pewnej poznańskiej wsi mieszkał piekarz. Skąpiec jakich mało. Wszyscy którzy go znali jednogłośnie stwierdzali, że za dobrą kasę to by własna matkę sprzedał. Ów piekarz prowadził również karczmę. Podawał w niej chrzczone piwo, tandetny miód, byle jakie żarcie. Oszukiwał na czym tylko się dało. Ludzie z pobliskich wsi mieli dosyć karczmarza oszusta więc wynajęli pewnego żarłoka, aby ten dał nauczkę skąpcowi. Po pewnym czasie do karczmy zawitał tajemniczy człowiek. Miał przy sobie wielką skrzynię i sakwę pełną złota. Przybysz oznajmił, że chce założyć się z piekarzem o to, że zje najgorsza zupę jaką piekarz przygotuje i nie dostanie po niej niestrawności. Stawką była karczma i przepis na najgorszą potrawę przeciwko workowi złota. Był też jeden warunek: piekarz nigdy nie będzie mógł, ani gotować tej zupy, ani zdradzić nikomu przepisu i będzie się musiał wyprowadzić z okolicy, pod groźbą klątwy. Karczmarz zwietrzył niezły interes. Postanowił na kolację ugotować jakąś niestrawną bryję. Wziął skisłe resztki zaczynu na chleb razowy, zalał je wrzątkiem. Wrzucił dla niepoznaki parę warzyw, dodał przygotowaną do wędzenia surową, ledwo co przyprawiona kiełbasę, wrzucił znalezione jakieś stare zeschłe grzyby, z których jak były swieże zapomniano ugotowac sos do mięsiwa, wrzucił resztkę zeschniętej, podśmierdziałej już wędzonki, dla zbicia aromatu śmierdzącego mięsa wrzucił 2 ząbki czosnku, a na koniec narwał naręcze lebiody rosnącej za chałupą i dodał pod koniec gotowania. Całość podał na kolację. Jakie było jego zdziwienie, gdy przybysz nie dość, że zjadł zupę ze smakiem, to jeszcze inni w karczmie zechcieli je spróbować. Zupa okazała się przepyszna. Chytry piekarz – karczmarz stracił w ten sposób karczmę i przepis na zupę, no i musiał się wyprowadzić. Sprzedał piekarnie i pojechał na Śląsk. Jednak, że wciąż był chytrusem postanowił założyć karczmę na Śląsku i tam serwować swoją zupę. Jednak, że bał się klątwy zakwas z mąki żytniej zastąpił zakwasem z kiszonej kapusty. Smak zupy był podobny do tej, dzięki której stracił karczmę. Zupa była tak dobra, a wieść o niej niosła się po świecie, że do karczmy piekarza zajrzał nawet Jan III Sobieski wracając spod Wiednia

Zgłoś 16.01.11 [13:09] zefirella

Rany o czym wy tu mowicie, o zupkach z torebki? Sztuka polega na tym jak zrobić . A rużnica jest bo żur jest na zakwasie z mąki żytniej, a biały barszcz na zakwasie z kapusty kiszonej. Zuba z torebki ble

Zgłoś 07.03.11 [12:16] Gianfranco Corsi

zefirella napisala....
a ja już znalazłem różnicę oczko.gif
Smacznego.

Zgłoś 01.12.11 [23:14] Dafne

a ja robie żur i barszcz bialy jako dwie rozne zupy....barszcz bialy: w wodzie gotuje zwykla kielbase (tzn ciemna) np podwawelską badz czosnkowa, do tego dodaje ziemniaki, bulion w kostce (moze byc warzywny lub grzybowy) i zabek czosnku i to sie tak gotuje do miekkosci....potem w osobnym naczyniu mieszam smietane (ewentualnie dodać mąke pszenna jak ktos lubi bardziej geste zupy) z woda i dodaje kupiony w torebce barszcz bialy winiary. dolewam ta mieszanke do garnka z gotujaca sie kielbaska...calosc pogotowac 5 minut i gotowe...ja jem taka zupke z bialym świezym pieczywem, natomiast moja mama z ugotowanym wczesniej i dodanym juz na talezu makaronem....jesli chodzi o zur to moj przepis wyglada nastepujaco: do garnka z woda wkladam biala kielbase(4 srednie sztuki-kielbasa musi byc dobrej jakosci bo to z jej wywaru poch odzi caly aromat dania), dodaje duzą lyzke majeranku, znowu czosnek, 1 lyzka zierenek smaku lub wegety, 1 kostke bulionu z liściem laurowym i zielem angielskim i najwazniejszy wg mnie skladnik to przypalona na ogniu cebula (przy piecyku gazowym jak i elektrycznym procedura jest ta sama: wlaczamy kuchenke wladziemy na palniku cos metalowo-kratkowanego - ja uzywam wkladu z frytkownicy i palimy cebule pokrojona na 4 czesci wzdłuż, przewracamy cebule jak juz widzimy czarne punkty, potem przewracamy na druga strone opiekamy) tak przyzadzona cebulke dodajemy do garnka, gdy juz wszystko jest miekkie to tak jak w barszczu bialym w osobnym naczyniu rozrabiamy barszcz bialy winiary (bo gdy zrobimy to z zurkiem bedzie kwasnie-ja osobiscie wole delikatniejsza wersje) z mąką w zimnej wodzie i dodajemy do zupy, czekamy az sie pogotuje 5 minut i mozna jesc-oczywiscie z ugotowanym jajkiem i kromka pieczywa.

podsumowujac: dla mnie barszcz bialy to zupa, różniace te dwie zupy skladniki: ciemna kielbasa, ziemniaki, smietana
a zur: biala kielbasa, cebula, jajko

(nie pisalam o bulionach bo dokladne przepisy macie powyzej)

mam nadzieje ze docenicie moje pisanie i sprobujecie choc raz tych dwoch zup w moj wydaniu

pozdrawiam wszystkich milosnikow zupek usmiech.gif

moje gg: jeden dwa jeden dziewiec dziewiec siedem cztery

Zgłoś 01.12.11 [23:15] Dafne

zapomnialam dodac ze i w jedej i w drugiej zupie w moim wydaniu wystepuja skwareczki wczesniej podsmażone usmiech.gif

Zgłoś 12.02.12 [22:37] SUSHI

ABSOLUTNIE to nie jest to samo.Ale polecam jeśli jako bazę używacie torebek,zmieszanie żurku i barszczu białego.Rewelacja nauczył mnie tego mój kumpel i od tamtej pory tylko tak,i nie inaczej...